Tradycji musi stać się zadość, czas na świąteczne menu u
nas. W tym roku mam większe grono na czas świąteczny, zatem i dań więcej. W tym roku na bogato i z pełnym szaleństwem, nie jedziemy nigdzie na święta, nie wychodzimy na sylwestra, więc żywieniowe szaleństwo będzie.
Wieczerza wigilijna:
- Śledzie w oleju z majerankiem i czosnkiem
- Śledzie w śmietanie
- Zupa grzybowa z makaronem bezglutenowym domowym
- Karp smażony
- Śledź w cieście naleśnikowym
- Dorsz gotowany z warzywami
- Kapusta z grochem
- Pierogi z kapusta i grzybami
- Krokiety z pieczarkami i żółtym serem kokosowym
- Kompot
- Makowiec
- Pieczywo bezglutenowe domowy, orkiszowe
Pierwszy dzień świąt:
- Rosół z makaronem ryżowym
- Zrazy wołowe w sosie
- Kluski śląskie
- Czerwona kapusta
Drugi dzień świąt:
- Zupa grzybowa/rosół
- Roladki z indyka z suszonymi pomidorami
- Ziemniaki pieczone
- Surówka z kapusty pekińskiej
Zimne zakąski:
- Domowe wędliny: szynka, schab, baleron, pierś z indyka – wędzone, pasztet domowy
- Rolada szpinakowa z łososiem
- Sałatka z wędzonym kurczakiem i ananasem
- Sałatka jarzynowa
- Śledzie w śmietanie, oleju i pomidorach
Ciasta:
- Makowiec
- Sernik
- Piernik
Pieczywo:
- Chleb bezglutenowy
- Chleb orkiszowy
Wszystkie dania, cieple, zimne domowej produkcji, ciasta i pieczywa również. Wędliny samodzielnie peklowane, wędzone, parzone, pasztet również domowy. Wiele produktów zbieranych od dwóch miesięcy. Wyszło drogo, nie zaprzeczam, ale w tym roku oszczędzałam na zakupach odzieżowych, wydatkach wakacyjnych, zatem święta na bogato.