wtorek, 23 kwietnia 2024

Panowanie nad czasem?!

 


Ostatnio naprawdę mam mało czasu, sześć osób w domu plus pies robią niezły bałagan. Cztery z sześciu pracują lub przebywają w domu więc ma kto robić bałagan. Wcześniej łazienki sprzątałam dwa razy w tygodniu teraz 4-5 zależy jak wyjdzie. Pościel zmieniam jak zawsze co dwa tygodnie, mam taki defekt, że pościel prasuję z dwóch powodów moje samopoczucie i uważam, że gładka powierzchnia jest bardziej odporna na utrzymywanie się roztoczy, więc prasuję co dwa tygodnie 6 kompletów pościeli. Wcześniej ręczniki po zmianie wchodziły na raz do pralki, teraz już nie (mam 8 kg załadunku pralkę). Zaskoczona jestem jak bardzo się zmienia sytuacja gdy przybędzie jedna dodatkowa osoba, druga zmieni pracę na zdalną i nagle jest więcej sprzątania i prania jak bym miała ze 3 więcej w domu. Od przyszłego tygodnia w domu będzie więcej czasu spędzała córka bo właśnie kończy liceum, zatem już 5 osób będzie w domu na stałe, a tylko jedna codziennie wychodząca do pracy. Pies z racji tego, że teraz częściej biega po ogrodzie wnosi więcej piachu. Normalnie czuje się jak sprzątaczka na etacie, zwłaszcza, że najstarszy syn (autysta) sporo spędza czasu na podłodze, więc musza one być czyste. Mój dzień muszę dokładnie planować, codziennie tworzyć plan zajęć na jutro.  Dodatkowo mój Tato (alzheimer) wymaga różnych badań i wizyt lekarskich, więc też mój czas jest mocno napięty. Owszem pomagają mi domownicy, ale jednak tej pracy jest więcej, a trzeba jeszcze zarabiać pieniądze, więc każdy musi lawirować w tym swoim planie. Zarządzanie czasem teraz to podstawa działania, bez tego powstanie chaos, każdy z domowników ma swoją aplikację w telefonie „lista zadań” by panować na własnymi sprawami i uwzględniać domowe i innych członków rodzinny. Czuję się jak bym znowu miała małe dzieci i woziła je na różne zajęcia dodatkowe, odbierała ze szkoły i musiała się wyrobić ze wszystkim. Na nowo uczę się tego, by nadal ocalić czas tylko dla siebie, by dbać o swoje pasje i czas odpoczynku.



Przepraszam, że pisze niezbyt często, to też musze ułożyć w swoim planie tygodniowym. Nadal trwam przy zakupach oszczędnych i wyszukiwaniu promocji, nadal układam jadłospisy i robię listę zakupów, nadal nie wydałam nic na zakup książek i odzieży po za zakupami dla Taty w celu odświeżeniu mu bielizny, oraz butów na wiosnę.

A jak Wam się udaje panować nad czasem, macie jakieś dobre rady jak dobrze planować swój czas?


2 komentarze:

  1. Podziwiam i wierzę że dacie radę. U mnie natomiast w chwili obecnej życie wymknęło się spod kontroli. Niespodziewane wydatki związane z naszym zdrowiem i zdrowiem naszych zwierząt i do tego awaria samochodu, a przecież dojechać do pracy jakoś trzeba, rozwaliły nasz budżet w drobny mak. Jednak przez to, że bywam na Twoim blogu wiem, że da się z tego wyjść obronną ręką. Dziękuję za to, że od wielu lat udowadniasz nam, że chcieć znaczy móc.

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę dużo siły fizycznej i psychicznej, odpuść sobie pewne rzeczy, nieraz tak trzeba

    OdpowiedzUsuń

"Artykuł 216 Kodeksu karnego brzmi:
Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności"
Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Proszę o nie przysyłanie ofert swoich produktów w komentarzach. Zwłaszcza dotyczy to stron z pożyczkami!! Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"