Wbrew obiegowym opiniom rachunki za ogrzewanie nie zależą
wyłącznie od tego, jak bardzo skręcimy grzejniki. W praktyce największe
znaczenie mają stabilność temperatury, sposób wietrzenia oraz ustawienia
ogrzewania, a nie jednorazowe „zaciskanie pasa”.
Najczęstsze błędy przy ogrzewaniu
1. Stałe uchylanie okien
To jeden z najdroższych nawyków. Uchylone okno przez godzinę
sprawia, że ogrzewanie pracuje bez przerwy, próbując dogrzać uciekające ciepło.
Znacznie taniej i skuteczniej jest krótkie, intensywne wietrzenie (5–10 minut)
przy zakręconych grzejnikach.
2. Skręcanie grzejników „do zera”, a potem gwałtowne dogrzewanie
Takie huśtawki temperatur powodują, że system grzewczy
zużywa więcej energii, niż gdyby pracował stabilnie. Ogrzewanie działa
najefektywniej wtedy, gdy temperatura nie spada drastycznie, a zmiany są
niewielkie i zaplanowane.
3. Jednakowa temperatura w całym domu
Ustawianie tej samej temperatury w salonie, sypialni,
łazience i korytarzu to częsty błąd. Różnicowanie temperatur to jedna z
najprostszych i najzdrowszych form oszczędzania, która nie obniża komfortu. Zalecane
wartości: salon / pokój dzienny: 20–21°C, sypialnia: 17–19°C, kuchnia: 18–19°C,
łazienka: 22–24°C, przedpokój / korytarz: 16–18°C. Każdy dodatkowy stopień to
realny wzrost kosztów ogrzewania. Ciepło tam, gdzie go potrzebujemy, i
chłodniej tam, gdzie przebywamy krótko — to prosta zasada, która naprawdę
działa.
4. Zasłanianie grzejników
Zabudowy, ciężkie zasłony czy meble przysunięte do
kaloryfera blokują oddawanie ciepła do pomieszczenia. Efekt? Grzejnik pracuje,
a w pokoju nadal jest chłodno.
5. Brak kontroli nad głowicami termostatycznymi
Głowice ustawione „na oko” albo przypadkowo przekręcane
potrafią robić ogromną różnicę na rachunku. Warto ustawić je raz, świadomie, i
pozwolić im robić swoją pracę, zamiast kręcić nimi kilka razy dziennie.
6. Oszczędzanie kosztem zdrowia
Chroniczne wychłodzenie sprzyja infekcjom i bólom mięśni,
zbyt zimna sypialnia oznacza gorszy sen i większe zmęczenie. Niedogrzane
pomieszczenia szybciej łapią wilgoć i pleśń, a ich usuwanie bywa kosztowne. To
pozorna oszczędność, która rzadko się opłaca i zwykle kończy się dodatkowymi
problemami.
Oszczędzanie na ogrzewaniu nie polega na rewolucji ani na
marznięciu. Chodzi o kilka rozsądnych zmian, które razem robią realną różnicę —
niezależnie od źródła ciepła.
W praktyce można zyskać (mąż wyliczał, ja nie znam się na tym, on jest inżynierem):
ogrzewanie elektryczne:
ok. 15–25% mniej, daje nam około 800–1500 zł w sezonie
ogrzewanie gazowe:
ok. 10–20% mniej, zyskujemy oszczędności rzędu 400–1000 zł w
sezonie
pellet / ekogroszek:
ok. 10–25% mniej to zysk około 300–800 zł w sezonie
centralne ogrzewanie w bloku (CO) - tu było nam najtrudniej to wyliczyć:
ok. 5–15% mniej kwota niby niewielka, ale jak to się mawia
na ulicy nie leży 200–500 zł w sezonie
To są realne pieniądze, które można zaoszczędzić bez
dziadowania i owijania się w koce.
Najważniejsze: oszczędzanie ma sens tylko wtedy, gdy nie
odbywa się kosztem zdrowia i codziennego komfortu. Rozsądek zawsze wygrywa ze
skrajnościami.
Podane widełki oszczędności dotyczą typowych mieszkań o powierzchni 45–65 m² oraz domów jednorodzinnych o metrażu 90–140 m², przy przeciętnej izolacji budynku. W mniejszych lub większych metrażach proporcje mogą się odpowiednio zmieniać. Chodziło mi o pokazanie, jakiego rzędu oszczędności są realnie możliwe, jeśli podchodzimy do tematu ogrzewania z głową.
Każdy ma oczywiście prawo do własnego podejścia do tematu, to tylko takie moje rozważania.
Dzielę się z Wami moim światem – od ogrodu, przez oszczędzanie i gotowanie, po szycie i urządzanie domu. Jeśli chcecie symbolicznie mnie wesprzeć, możecie postawić mi wirtualną kawę. To dla mnie piękny znak, że to, co robię, ma dla Was wartość.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
"Artykuł 216 Kodeksu karnego brzmi:
Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności"
Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Proszę o nie przysyłanie ofert swoich produktów w komentarzach. Zwłaszcza dotyczy to stron z pożyczkami!! Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"