niedziela, 15 lipca 2018

Przetwory 2018 w pełni :)





U nas sezon przetworów w pełni, półeczki w spiżarce zapełniają się słoiczkami, a do tego wszystko, co w nich ląduje jest z naszego ogrodu.  Wczoraj zrobiłam 14 słoików przetworów z ogórków, (z czego 3 są litrowe z ogórkami kiszonymi), ogórki jak w zeszłym roku obdarzają nas obfitymi plonami. Do spiżarni trafiło już 27 słoików soku z czerwonej porzeczki, 10 słoików soku z malin, 9 słoików soku z wiśni oraz 10 słoików dżemu z czarnej porzeczki oraz 11 słoików ogórków w pomidorach i sałatki ogórkowej.  Pomidory w tunelu pięknie dojrzewają i robimy się, co raz bardziej samowystarczalni.  Cukinie, rabarbar, włoszczyzna, bób, koper, szczypior to wszystko zjadamy z naszego ogródka. Niestety borówki zjadły nam szpaki, zostały na jednym krzaku, może uda nam się coś zjeść.
W tym roku zebraliśmy 47 kg czerwonej porzeczki, część wykorzystaliśmy na sok, a cześć, jak co roku na wrób wina domowego.  Jeśli nic się złego nie wydarzy będziemy mieli naprawdę dużo winogrona w tym roku oraz aronii. Czekamy na nektarynki, których jest naprawdę dużo na drzewie, ale niestety jeszcze nie są dojrzałe.
Nasz ogród jak już nie raz pisałam jest głównie jadalny, krzewy i drzewa tylko kwitnące stanowią u nas może 20% procent roślinności. Zbieramy wszystkie dary natury i staramy się je wykorzystać w jak najlepszy sposób. 




Czasem pytacie mnie czy mi się opłaca podlewać, pielić zamiast kupić w sklepie warzywa i owoce. Pomijając fakt, że nie pryskam niczym chemicznym roślin, nawożę tylko obornikiem i kompostem to zadam ja pytanie teraz Wam – a czy kwiatków, trawnika i ozdobnych roślinni nie trzeba podlewać, pielić, nawozić i kupować?  A ozdobne rośliny nie nakarmią mojej rodziny, nie dadzą im zdrowych witamin. Owszem wyglądają pięknie, ale tak samo wymagają pracy, jak jadalne.
Własne zbiory z ogrodu nie dość, że oszczędzają nasze pieniądze, dają satysfakcję, zdrowie to jeszcze motywują nas do spędzania czasu wolnego aktywnie. Polecam.


Obiecuję, że dodam przepisy :) 

1 komentarz:

"Artykuł 216 Kodeksu karnego brzmi:
Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności"
Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"