wtorek, 11 maja 2021

Czas lenia

 


Po raz kolejny zastawiłam Was.. Niestety mam swoje słabostki, niedoskonałości jak wszyscy. Zniewoliła mnie ostatnio książka „Dzikie łabędzie. Trzy córy Chin” niesamowita książka, jest to reportaż, ale bardzo wciągający, opowieść o trzech pokoleniach kobiet i realiach w jakich przyszło im żyć. Siedzę i czytam te ponad 600 stron tomiszcze. Jakoś inne sprawy zostały odłożone, po za tym rozleniwiło mnie ostatnio słonko za oknem, zieleń w ogrodzie. Zbyt długo w tym roku czekaliśmy na ten piękny widok. A już zupełnie pochlania mnie emocjonalnie matura młodszego syna, czuje się tak jak bym sama zdawała.  Tak naprawdę to myślę, ze to wszystko to zwykle wymówki, ogólnie mam lenia i tyle, myślę, ze każdemu się zdarza taki czas. No cóż nikt z nas nie jest doskonały, ja tym razem nie potrafię się zebrać i działać, ciągle szukam wymówki/usprawiedliwienia...  Troszkę ogranicza mnie w tym wszystkim moja alergia na pyłki brzozy, w tym roku dość długo się ciągnie pylenie, może prze te chłody, ale to znowu kolejna wymówka. Jak widać jestem prawie mistrzynią wymówek, ech czas ruszyć cztery literki z fotela i wrócić do działania. Mąż czasem na takie moje dni mówi - podążaj za organizmem, może potrzebujesz przerwy i tak daje ci znać. Załóżmy właśnie taka wersje mojego lenia :) 


4 komentarze:

  1. Wypoczywaj spokojnie, miłego leniuchowania.

    OdpowiedzUsuń
  2. widocznie tego potrzebujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak, Dzikie łabędzie czytałam 3 razy, pożyczałam mamie i siostrze. Świetna książka!

    OdpowiedzUsuń

"Artykuł 216 Kodeksu karnego brzmi:
Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności"
Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"