środa, 27 lipca 2022

Dżem z borówki amerykańskiej

 


Czas przetworów u nas w pełni, może nie tak szalony jak w zeszłych latach, ale jednak spiżarka się pomalutku wypełnia. Po raz pierwszy zrobiłam dżem z borówki amerykańskiej, udało mi się zakupić 4 kg w niesamowicie niskiej cenie (11 zł/kg). Mam w ogrodzie własne krzaki borówek, niestety w tym  roku słabo z owocami bo jesienią je przesadzaliśmy i muszę się zadomowić. Zaskoczył mnie smak, czas smażenia i wydajność.



Mój dżem składa się z:

2 kg borówki

400 g cukru

Opakowanie cukru waniliowego

Sok z jednej cytryny

 

Owoce umyte i odsączone z wody wrzuciłam do garnka i zasypałam cukrem, postawiłam na piecu i zaczęłam podgrzewać, po 10 minutach ugniotłam owoce tłuczkiem do ziemniaków i często mieszając smażyłam przez godzinę, następnie dodałam cukier waniliowy i sok z cytryny, smażyła/gotowałam przez kolejna godzinę, tyle wystarczyło by uzyskać gęsty dżem z borówek. Moje borówki nie były szalenie słodkie (jednak cena robi swoje), ale dzięki temu dżem nie jest przesłodzony.  W sklepach słoik dżemu z borówek o takim składzie będzie kosztował naprawdę sporo, a ja mam na zimowe gofry już w spiżarce. Z reszty borówek nastawiłam nalewkę oraz zamroziłam na ciasto, do jedzenia bezpośredniego są te z ogrodu które dojrzewają po kilka codziennie, ale nie będzie więcej niż 2 kg.