Zima jeszcze się nie poddała, lecz dzień już wyraźnie przybywa. Luty to miesiąc porządków, zapobiegliwości i wyciszenia. Nie jest to czas wielkich postanowień ani gwałtownych zmian. To miesiąc drobnych, codziennych czynności, wykonywanych z myślą o przyszłości: w ogrodzie, w domu, w kuchni i w sobie. Dla mnie rok zaczyna się z pierwszym dniem wiosny, wszelkie istotne postanowienia/zmiany zostawiam. Zimą jestem zbyt leniwa na wielkie wyzwania.
W OGRODZIE - co w lutym przycięte i przemyślane, to w sezonie zdrowe i obfite. Luty w ogrodzie wymaga uważności i spokoju.
- Wykonuj cięcia prześwietlające i odmładzające jabłoni, grusz, porzeczek, agrestu, malin i winorośli. Usuwaj pędy chore i krzyżujące się, narzędzia dezynfekuj, a rany zabezpieczaj maścią ogrodniczą.
- Bielenie pni drzew owocowych.
- Przy temperaturze powyżej +6–8°C wykonaj oprysk brzoskwiń i nektaryn przeciw kędzierzawości liści.
- W domu wysiewaj na rozsady kapusty, kalafior, brokuł, kalarepę, seler, sałaty, pora i cebulę.
- W drugiej połowie miesiąca, jeśli pogoda pozwoli, siej szpinak do gruntu.
- Zaplanuj grządki, usuń resztki roślin i zasil ziemię kompostem.
- Usuń zeszłoroczne liście i suche pędy bylin oraz traw.
- Przytnij krzewy kwitnące latem: hortensje, tawuły, jaśminowce i budleje.
- Strząsaj śnieg z iglaków, usuwaj połamane gałęzie.
- Na parapecie wysiewaj pelargonie, petunie, lobelie, szałwię, żeniszek, lewkonię i kobeę.
W DOMU - co skontrolowane i naprawione, nie wróci wiosną jako kłopot. Luty sprzyja porządkom, które zwykle odkładamy „na później”.
- To dobry moment na przegląd wiosennych okryć: drobne naprawy, pranie, szycie i przeróbki.
- Warto zajrzeć do spiżarni – sprawdzić kasze, strączki i przetwory, przejrzeć zapasy ziemniaków i jabłek. To, co zaczyna się psuć, usuń od razu.
- W mroźne dni dobrze wietrzyć pościel, koce i narzuty, a grube swetry czy futra odświeżyć na mrozie.
DLA ZDROWIA - lepiej wzmacniać, niż potem leczyć – organizm
zimą ma „pod górkę”
- Zadbaj o sen, regularne posiłki i umiarkowany ruch.
- Zwróć uwagę na odpowiednią ilość witaminy C i nawodnienie – zimą łatwo o przesuszenie organizmu.
- Chroń skórę: twarz i usta smaruj kremem ochronnym, dłonie noś w rękawiczkach i regularnie nawilżaj, podobnie stopy.
DLA UMYSŁU I NASTROJU - gdy dzień krótki, a słońca mało, cisza
i spokój są najlepszym lekarstwem.
- Warto wprowadzać dni (lub choć wieczory) bez ekranów: z książką, robótką ręczną, ciepłą herbatą i miękkim światłem.
- Ubieraj się warstwowo i nie rezygnuj ze spacerów – nawet krótkich.
- Luty to końcówka zimy, czas naturalnego zmęczenia i obniżonego nastroju. Wolniej znaczy lepiej.
W KUCHNI - niech będzie ciepło, syto i prosto – bo luty nie
lubi pośpiechu ani wyrzeczeń.
- Gotuj dania rozgrzewające i pożywne: zupy, kasze, racuchy z cynamonem.
- Nie unikaj czosnku i przypraw.
- To nie jest dobry moment na restrykcyjne diety – lepiej wybierać ciepłe, sycące posiłki niż słodycze i skrajności.
Lektury na luty - zima sprzyja czytaniu bez pośpiechu.
Klasyka – kobiece i domowe (przełom XIX/XX wieku)
- Dewajtis – Maria Rodziewiczówna, spokojna opowieść o domu, ziemi i odpowiedzialności.
- Pani Bovary – Gustave Flaubert, intymny portret kobiety rozdartej między marzeniami a realnością codziennego życia.
- Małe kobietki – Louisa May Alcott, ciepła opowieść o domu, pracy rąk i więziach rodzinnych.
- Dom nad rozlewiskiem – Małgorzata Kalicińska, o powrocie do prostszego życia, domu, ogrodu i codziennych rytuałów.
- Dziewczyna z zapałkami – Anna Janko, subtelna, spokojna opowieść o relacjach i kobiecej wrażliwości.
- Prowincja pełna snów – Katarzyna Enerlich, codzienność blisko natury, zapisana w drobnych sprawach.
Na koniec jedna książka-reportaż o slow living – „Pochwała powolności” – Carl Honoré, reportaż/esej o zwalnianiu tempa w życiu, pracy i domu.
„Nie wszystko musi się zacząć od nowa — czasem wystarczy
zadbać o to, co już jest.”
Dzielę się z Wami moim światem – od ogrodu, przez oszczędzanie i gotowanie, po szycie i urządzanie domu. Jeśli chcecie symbolicznie mnie wesprzeć, możecie postawić mi wirtualną kawę. To dla mnie piękny znak, że to, co robię, ma dla Was wartość.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
"Artykuł 216 Kodeksu karnego brzmi:
Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności"
Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Proszę o nie przysyłanie ofert swoich produktów w komentarzach. Zwłaszcza dotyczy to stron z pożyczkami!! Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"