środa, 20 listopada 2013

Przeżyć za 500 zł??


Ostatnio kilka czytelniczek zadało mi pytanie - czy była bym w stanie wyżywić rodzinę za 500 zł. Domyślam się, że wcale nie jest mało osób które muszą sobie właśnie za tyle poradzić. Jest to kwota nie wielka, zwłaszcza gdy miała bym wyżywić za nią 5 osób. Ale spróbuję zanalizować temat i rozłożyć na czynniki.  

Mamy do dyspozycji 500 zł na wyżywienie miesięcznie. czyli tygodniowo średnio 125 zł, dzienna stawka wyszła by niecałe 18 zł. Kwota niesamowicie niska. 
Co możemy kupić za 125 zł:
  • 5 kg mąki np. w Lidlu to kwota 7,50 zł
  • 15 kg ziemniaków - 15 zł 
  • 20 jajek - 8 zł 
  • 4 litry mleka - 9 zł 
  • 2 kg mięsa (zależy od jakości) załóżmy, że 32 zł 
  • pudełko smarowidła do pieczywa - 4 zł 
  • 3 paczki drożdży - 3 zł 
  • 2 kg jabłek - 4 zł 
  • kg cebuli - 2,50 zł 
  • 500 g sera żółtego - 10 zł
  • kg ryżu - 3 zł 
  • 1 większy koncentrat pomidorowy - 4 zł 
  • 1/2 kg kapusty kiszonej - 2 zł 
  • kg ogórków kiszonych - 4 zł 
  • 2 porcje rosołowe - 4 zł 
  • 2 jogurty naturalne - 2 zł 
  • 1/2 kg  kiełbasy - 8 zł 
  • 250 g białego sera - 3 zł 
------------------------------------------------ = 125 zł (mam nadzieję, że dobrze policzyłam)

I co z tego możemy zrobić?  Z mąki i drożdży upieczemy chleb. Do chleba z jednego kg mięsa zrobimy pieczeń, drugi kilogram mamy na dwa obiady np. gulasz lub zmielimy na mielone. Czyli dwa obiady już mamy do tego ziemniaki + kapusta lub ogórek kiszony, do tego mamy dwie porcje rosołowe na dwie zupy jedna może być pomidorowa z ryżem, druga ogórkowa, a pomiędzy kartoflanka (koncentrat, ogórki, ziemniaki, cebule mamy). Kolejne drugie danie to pizza (kiełbasy połowa, papryka i ser żółty. , czyli zostają nam jeszcze 4 dni. Robimy naleśniki, placki ziemniaczane i zapiekankę z ziemniaków i kiełbasy oraz zapiekankę z ryżu i jabłek. Do pieczywa zostaje nam ser żółty i jajka, oraz pieczeń i z białego sera możemy zrobić twarożek.  No i jakoś dajemy radę. Co prawda nie uwzględniłam tłuszczu i przypraw. Więc w kolejnym tygodniu trzeba by zamienić np. zupy bez mięsne zrobić, by zakupić butelkę oleju. Na dłużej jest to dość ekstremalne, oczywiście zależy też od tego ile osób musimy wyżywić za to 500 zł. Ja analizowałam zakupy pod moją rodzinę. Oczywiście, że jeśli nie mamy wyjścia to można i za taką kwotę nie chodzić głodnym, możemy zrobić np. fasolkę po bretońsku bez mięsną, naleśniki z nadzieniem z soczewicy zastępując dania mięsne. Do pieczywa możemy robić różne pasty. Jasne, że nie będzie nas stać na to by owoce i warzywa były u nas w dużych ilościach, ale nie musimy z nich zrezygnować kompletnie.