"Nie trzeba mieć więcej niż inni, by żyć pełniej. Wystarczy prosta codzienność: naprawianie tego, co się da, tworzenie po swojemu, domowe jedzenie i cisza, która pozwala oddychać. Godne życie nie polega na pokazie, lecz na tym, co daje realną satysfakcję i spokój — we własnym rytmie, bez presji opinii."
środa, 29 października 2014
Mrożona brukselka
Udało mi się kupić okazyjnie 3 kg brukselki (tylko tyle zostało) całość za 4 zł (po targowaniu). Z racji, że brukselkę w naszej rodzinie jem tylko ja więc uznałam, że te 3 kg to zupełnie dobra ilość. Przyniosłam do domu, umyłam , obrałam z brzydkich liści, a właściwie listków, zagotowałam gar wrzątku i siup na 3 minuty gotowania. Następnie cała gorąca brukselka wskoczyła do zimnej wody z lodem tam sobie spokojnie wystygła, następnie podzieliłam na porcje, włożyłam do woreczków i do zamrażarki :) Teraz mam swoją własną, zdrową przekąskę. Po za tym brukselka przemrożona traci goryczkę, więc będzie jeszcze smaczniejsza. Polecam!
W tym roku udało mi się zamrozić - buraki, brokuły, kalafior, fasolkę szparagową, śliwki, dynię, włoszczyznę i brukselkę. Będzie co wyjmować na zimowe obiady.