Faworki bezglutenowe - przepis
Dziś ostatki, czas karnawału się kończy. Nadchodzi czas zadumy, rachunku sumienia/rozliczeń wewnętrznych. Pora rozliczeń podatkowych, przygotowanie do wiosny, ale to potem, teraz OSTATKI!!
Faworki bezglutenowe:
- 250 g mąki bezglutenowej (ja użyłam Schar Mehl)
- 100 ml śmietany kwaśnej
- 6 żółtek (białka nie wyrzucam można je przechowywać w lodówce 2 tygodnie, można wykorzystać do innych dań np. placki białkowo - kokosowe)
- 10 g masła
- szczyptę soli
- 1 łyżkę wódki
- smalec do smażenia około 1,5 paczki
- cukier puder do posypania gotowych faworków
Mąkę wymieszałam z solą, dodałam resztę składników i zagniotłam całość na jednolita masę. Ciasto powinno być elastyczne i nie za mocno się kleić. Podsypałam sporo mąki np. ryżowej na blat i rozwałkowałam na grubość około 2 mm. Wycinałam prostokąty np. o długości 9-10 cm szerokie na 3-4 cm i robiłam nacięcie po środku, następnie przewijałam jeden koniec przez nacięcie. Smażymy na złoty kolor na rozgrzanym smalcu (może być olej, ja wolę smalec), odsączamy z tłuszczu i posypujemy delikatnie cukrem pudrem. Z porcji wychodzi jeden czubaty talerz gotowych faworków.