Wczoraj z mężem zapakowaliśmy ponad 40 słoików ogórkami,
większość to ogórki kiszone, kilka konserwowych. W sumie do słoików trafiło 20
kg ogórków. Dziś jadę zamówić pomidory na przeciery, niestety w tym roku mamy
malutko pomidorków własnych, wystarczają tylko na bieżące potrzeby. Zostanie mi
jeszcze do włożenia w słoiczki papryka w dwóch wersjach, buraki i jabłka na
dżem.
Po za słoikami to oczywiście zamrożenie dyni, cukinii, włoszczyzny,
kiszenie kapusty. Jak co roku gromadzimy zapasy do spiżarki, by potem zima było
taniej, ale również zdrowo, bo wiem, co za skład maja moje przetwory domowe.
Kochamy te słoiczkowe przygotowania na zimę.
Jeszcze przyjedzie niedługo drewno
na zimowy opał, mężczyźni ułożą, nasze przygotowania do zimy podobne, jak co
roku, wszystko się sprawdza, to, po co to zmieniać.
A Wy robicie zapasy na zimę??
