"Nie trzeba mieć więcej niż inni, by żyć pełniej. Wystarczy prosta codzienność: naprawianie tego, co się da, tworzenie po swojemu, domowe jedzenie i cisza, która pozwala oddychać. Godne życie nie polega na pokazie, lecz na tym, co daje realną satysfakcję i spokój — we własnym rytmie, bez presji opinii."
poniedziałek, 1 czerwca 2020
Własne warzywa to jest to na co czekaliśmy!
9 komentarzy:
"Artykuł 216 Kodeksu karnego brzmi:
Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności"
Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Proszę o nie przysyłanie ofert swoich produktów w komentarzach. Zwłaszcza dotyczy to stron z pożyczkami!! Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"

Cieszę się z waszych plonów!
OdpowiedzUsuńRenata
W tym roku po kilkuletniej przerwie wróciliśmy do uprawiania swojego warzywnika i tak samo jak Ty zachwycam się swoimi rzodkiewkami (i szczypiorem ;) ) oraz ubolewam nad sałatą pietruszką i koprem - coś tam wschodzi, ale bardzo powoli. Także podzielam Twój entuzjazm w 100% ;) pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńCoś z tym koperkiem w tym roku jest nie tak, ja wysieje jutro po raz trzeci, jak kupowałam nasiona, kobitka powiedziała, że w tym roku u wszystkich jest problem z koperkiem. Zaś na siłowni pani powiedziała, że jak tylko wychynie z ziemi spryskiwać mlekiem, bo mszyca natychmiast atakuje koperek w tym roku. Chyba muszę spróbować, bo nici bedą z koperku własnego do mrożenia.
UsuńCieszą własne warzywa, świeże z ogrodu, nie pryskane.
OdpowiedzUsuńNagorszy mróz na wiosnę,kiedy pomrozi drzewka,krzaczki, żal ściska serce.
Jak ja Ci zazdraszczam Kochana tego ogródka, całego świeżego bogactwa witaminek.
Mam namiastkę, pomidorki pod folią, mają kwiatki już,papryka na parapecie,już 3,4 są zielone malutkie papryczki.Wystawiam na balkon,jak jest ciepło. Do tego zielona cebulka z dymki.
Reszta nie za bardzo chciała rosnąć w ub.roku,to zrezygnowałam ale w zamian dostałam cukinię:) Jeszcze na noc okrywam,bo malutka a lubi ciepło.
Szkoda,że balkon nie jest z gumy....
U nas w tym roku zaszaleliśmy z warzywnikiem, nawet na parapetach są w skrzynkach pomidorki :) Nie planujemy wyjazdów urlopowych w tym sezonie najwyżej wycieczki jednodniowe najczęściej piesze lub rowerowe, więc możemy o wszystko zadbać.
UsuńJak nigdzie nie wypuszczacie się na dłużej,to zadbacie o roślinki.
OdpowiedzUsuńMożna w taki sposób zaszaleć :)
Moja psiapsiółka ma działkę i jeszcze balkon obsadza, nie tylko kwiatami.
Usłyszała:" mało Ci działki,że jeszcze parapety obsadzasz pomidorami, pietruszką?"
A autentycznie,pietruszka jej rośnie lepiej na wschodnim parapecie, niż na działce.Koperek w tym roku tak samo u niej marniutki na działce.
Na parterze,to może,jak zlecą skrzynki,to może nikt mocno nie oberwie :)
Wpadnij w wolnej chwili do mnie,wrzucę moje cuda zielone :)
No własnie u nas zioła na wschodniej stronie domu (na tarasie) suuper rosną w tym roku.
UsuńNiestety z mszycami to prawda... są wszędzie szczególnie na pietruszce,koperku i lubczyku. Mleko, czosnek ani pokrzywa nic nie dają...a tak się cieszyłam że w wielkim mieście będę miała piękny ogródek ziółek.
OdpowiedzUsuńW kuchni wszelkie zielone,zdecydowanie lepiej rosną od strony wschodniej niż na południowo-zachodnim balkonie.
OdpowiedzUsuńPo ociepleniu bloku od strony wschodniej,parapety są na tyle głębokie,że spokojnie skrzynka weszłaby.Gdybym mogła zabezpieczyć płotkiem ( a nie można ), to z pewnością coś też by tam rosło.