poniedziałek, 18 stycznia 2021

Mój leniwy barszcz ukraiński

 


Pytacie jak gotuję barszcz ukraiński, aż wstyd pisać bo robię go zwyczajnie z mrożonej mieszanki. W tej kwestii jestem leniwa.

Składniki na 4 osób na dwa dni:

  • 2 paczki mrożonej mieszanki – barszcz ukraiński
  • kawałek mięsa u mnie 3 skrzydełka kurze np.
  • 5-6 ziemniaków zależnie od wielkości, czasem 4 jak są duże ziemniaki
  • 2 liście laurowe
  • 4 ziarnka ziela angielskiego
  • łyżka lubczyku
  • łyżka majeranku
  • pieprz, sól do smaku
  • 4 litry wody
  • ½ cytryny (wyciskam z niej sok)
  • 4 łyżki jogurtu naturalnego
  • 1 łyżka mąki (pszenna, orkiszowa, żytnia jak lubimy)

Do garnka wkładam mięso, zalewam woda i góruję około 30 minut, zbieram tak zwane szumowiny, dorzucam przyprawy, mrożonkę oraz obrane i pokrojone w drobną kostkę ziemniaki, gotuję całość do miękkości, dodaje sok z cytryny, doprawiam do smaku. Jogurt mieszam z mąką, dodaję ciepłej zupy by zahartować jogurt i wlewam do zupy (nie gotuję jej w czasie wlewania jogurtu), dokładnie całość mieszam i dopiero teraz gotuję jeszcze około 2-3 minuty. To taka moja szybka wersja barszczu ukraińskiego. Wiem, wiem, leniwiec ze mnie, czasem używam osobnych składników, ale to naprawdę czasem, raczej opieram się na gotowej mieszance warzywnej.