Pytacie jak gotuję barszcz ukraiński, aż wstyd pisać bo robię go zwyczajnie z mrożonej mieszanki. W tej kwestii jestem leniwa.
Składniki na 4 osób na dwa dni:
- 2 paczki mrożonej mieszanki – barszcz ukraiński
- kawałek mięsa u mnie 3 skrzydełka kurze np.
- 5-6 ziemniaków zależnie od wielkości, czasem 4 jak są duże ziemniaki
- 2 liście laurowe
- 4 ziarnka ziela angielskiego
- łyżka lubczyku
- łyżka majeranku
- pieprz, sól do smaku
- 4 litry wody
- ½ cytryny (wyciskam z niej sok)
- 4 łyżki jogurtu naturalnego
- 1 łyżka mąki (pszenna, orkiszowa, żytnia jak lubimy)
Do garnka wkładam mięso, zalewam woda i góruję około 30
minut, zbieram tak zwane szumowiny, dorzucam przyprawy, mrożonkę oraz obrane i
pokrojone w drobną kostkę ziemniaki, gotuję całość do miękkości, dodaje sok z
cytryny, doprawiam do smaku. Jogurt mieszam z mąką, dodaję ciepłej zupy by
zahartować jogurt i wlewam do zupy (nie gotuję jej w czasie wlewania jogurtu),
dokładnie całość mieszam i dopiero teraz gotuję jeszcze około 2-3 minuty. To
taka moja szybka wersja barszczu ukraińskiego. Wiem, wiem, leniwiec ze mnie,
czasem używam osobnych składników, ale to naprawdę czasem, raczej opieram się
na gotowej mieszance warzywnej.