Jakie macie sposoby na oszczędne zakupy? Ja mam kilka swoich
patentów, nie raz o nich pisałam, ale warto o tym mówić/pisać. Nie dajmy się łapać
w pułapki stosowane przez sklepy i producentów. Jednym za takich przykładów
jest oglądanie reklam między programami w tv lub słuchając radio, często potem
chwytamy podświadomie za produkty danej marki, koduje nam się fakt, że jak jest
reklamowany to musi być dobrej jakości. Jest taka piosenka Marka
Andrzejewskiego „Stoi w ciemnym rogu mały smutny jogurt, nikt go nie kupuje, bo
nie reklamuje żadna go modelka gdy telenowelka, żadna go dziewczynka kiedy
wieczorynka...” Jak bardzo często jest to kwintesencja naszych zakupowych
wyborów. Jednak nie zawsze za popularnością danego produktu idzie jego jakość i
nie chodzi tylko o produkty spożywcze, chemiczne, ale również o obuwie, odzież,
AGD. Bywa, że nawet marka samochodu ma znaczenie dla samej marki, a nie dla
jakości w stosunku do ceny. Czasem wybieramy kierunki wakacyjne z powodu
popularności, a niekoniecznie na wzgląd ceny i naszych osobistych preferencji. Nakręcamy
się reklamami, popularnością, pozornym prestiżem (bo inni mają, bo na mediach
społecznościowych jest wow itd.). Następny zakupowy fakt to przywiązanie do
marki, kupujemy mechanicznie zawsze taj samej marki dany produkt, a producenci
czasem robią nam „niespodzianki” – zmniejszają wielkość produktu w opakowaniu
(nie zawsze samo opakowanie), zmieniają skład, cenę. Czasem zmieniają opakowanie
i przez to zmienia się wszystko jakość, ilość. Często na półkach stoją produkty
zupełnie nieznanych marek, a są z bardzo dobrym składem i ceną, ale jak w
tekście powyżej są nie reklamowane, nieznane, nie opatrzone. Ja zawsze
sprawdzam cenę za litr/kg w stosunku do innych produktów o podobnym składzie.
Nie noszę ubrań z najpopularniejszych sieciówek, często są to ubrania szyte w
tej samej fabryce gdzie szyte są ubrania do marketów chińskich (chyba, że
trafię na ubranie z drugiej ręki). W sumie ubrania nosze głównie z drugiej
ręki, są już sprane z chemii po produkcji, jest to działanie ekologiczne i
ekonomiczne, często wyszukam ubrania ciekawe i nie jednolite w danym sezonie. A
co ciekawe mam typową kobiecą budowę, obecnie wiele sieciówek szyje bez wcięcia
w pasie, raczej workowate spódnicę, a w sklepach z używaną odzieżą często
wyszukam piękne kobiece spódnice, ostatnio znalazłam taką jenową, jestem
zachwycona nią, za całe 5 zł w sanie jak nowa, koszulkę z zaszewkami na biust z
metką nową, za 4 zł. Uwielbiam polować na takie kobiece ciuszki. Nie interesują
mnie najnowsze trendy, lubię czuć się dobrze w ubraniach, a nie podążać za
często niepasującą do mnie modą. No ale jestem już w wieku gdzie mam to w nosie
czy jestem na topie.
W czasie zakupów trzeba być czujnym, idąc na większe zakupy
musimy sobie zarezerwować więcej czasu, by nie robić ich w pośpiechu, najeść się
przed wyjściem, bo głód nas nakręca, a specjalnie rozpylane zapachy w sklepach nakręcają
nasze zmysły i chwytamy za produkty których nie było w planach. Na zakupy koniecznie idziemy z lista i staramy
się być jej wierni. Świadomie starajmy się rozważać promocje, bo nie każde słowa tani, promocja, okazja kryje właśnie taki fakt – ostatnio przy kurczaku sielskim było napisane „okazja cenowa” a cena była
29,90 zł/kg w sklepie obok kupiłam takiego samego kurczaka w promocji z krótkim
terminem za 12,90 zł/kg. Sprawdzajcie
paragon, nie raz miałam problem że naliczono mi więcej sztuk niż zakupiłam, w
innej cenie niż było na półce (warto poczytać prawo konsumenckie), doliczono
nam coś czego nie zakupiliśmy. Zakupy to pole minowe, uważajcie by nie wpaść na
minę, a potem jest smuteczek i zdrenowany portfel.
