Jak wiecie bardzo lubię poradniki z przed 2000 roku, a
najlepiej z lat PRL-u. Przypomniało mi się, że na blogu mam kilka jadłospisów z
tych książek, pewnie tak jak ja zapomnieliście o tych jadłospisach. Ja
uwielbiam powracać do nich, uwielbiam buszować w tych książkach, ostatnio znowu
dotarły do mnie od znajomej kolejne książki. Dla mnie spotkanie z taką książką
jest bardzo fajnym uczuciem. Mając 50 lat odrobinkę pamiętam tych czasów i ich
smak. Może zechcecie wraz ze mną „zanurzyć się ponownie w samki XX wieku.
Szkolny jadłospis na 10 dni (ten jest już z XXI w.)
Powrót do XX w. - jadłospis obiadowy na dwa tygodnie
Jadłospis tygodniowy - całodzienny dla rodziny z XX w.
Jak Wam się podoba to jedzenie, propozycje ówczesnych dietetyków?
Przypadło Wam do gustu, gotowalibyście tak dziś, a może gotujecie. Ja sporo dań
nadal robię w swoje kuchni.
