wtorek, 26 marca 2024

Damy radę?

 


Życie po raz kolejny mnie sponiewierało. Kolejny raz uczę się żyć bez snu. Człowiekowi wydaje się, że opieka nad osobą z demencją to tylko fakt, że czasem mówi bzdury, czasem nie odnajduje się w rzeczywistości, a czasem nas obrazi. Nie wielu mówi o tym, że człowiek zaczyna zachowywać się ekstremalnie, obecnie mam w domu złośliwego "pięciolatka" (oczywiście mentalnie, a nie wiekowo), który psoci, niszczy, wykłóca się, jest uparty, na wszystko mówi nie. Trudniej jest jak są to nam bliskie osoby, ciężko podejść do tematu rozsądnie i z dystansem. Z każdym dniem narasta zmęczenie, budzi nas otwarte okno tarasowe, trzaskanie wszystkimi drzwiami, oddawanie moczu na podłogę. Rano po trudnej nocy „nocny marek” idzie spać i śpi cały dzień nic nie przeszkadza mu, a my musimy funkcjonować – praca, opieka nad niepełnosprawnym synem. Nie mam lat 20 by z łatwością przychodziły mi takie zarwane noce. Życie nam funduje przykre niespodzianki, nam przypada całkiem pokaźna pula.

Przepraszam, że nie odpowiadam na pytania, że nie piszę, że nie reaguję. Muszę znaleźć w sobie siły, by wziąć życie za bary kolejny raz i podjąć walkę.

Pozdrawiam Was cieplutko i życzę wszystkiego co dobre dla Was.


5 komentarzy:

  1. wszystkiego dobrego i dużo sił dla Was. wspieram i wysyłam moc wsparcia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Po interwencji psychiatry ustawiliśmy leki i jest dużo lepiej.

      Usuń
  2. Dacie radę. Trzymam za Was kciuki. Wiem o czym piszesz, bo przeżyłem tak pewien czas. Ktoś powie - dementyk jest jak dziecko, ale w rzeczywistości gorzej, bo przy niemowlaku masz 100% zaangażowania, ale wiesz, że pewnego dnia będzie lepiej. W starości nie ma takiej perspektywy, no i robienie na złość. Warto podzielić się opieką, nie brać tego wszystkiego na własną głową. Z bratem dzieliliśmy się odcinkami po 3-4 miesiące, a w ich trakcie choć weekend miesięcznie oddechu. I pomimo tego bywało naprawdę ciężko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety od 1,5 rok mój brat nie żyje, jego dzieci też nie kwapią się do opieki nad dziadkiem, zostałam sama z mężem i dziećmi w tej nierównej walce. Dziękuje za słowa otuchy.

      Usuń
  3. Życzę CI dużo siły i wspieram myślami.

    OdpowiedzUsuń

"Artykuł 216 Kodeksu karnego brzmi:
Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności"
Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Proszę o nie przysyłanie ofert swoich produktów w komentarzach. Zwłaszcza dotyczy to stron z pożyczkami!! Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"