Świetnie sprawdzi się na święta jako mała odmiana, a jednocześnie jest na tyle uniwersalna, że z powodzeniem można ją podać również w kolejne świąteczne dni, gdy mamy ochotę na coś prostego i domowego.
Wersja klasyczna
Składniki (4–5 porcji)
- 1 kg ziemniaków
- 2 duże pory (tylko biała i jasnozielona część)
- 200 ml śmietanki 30%
- 2 jajka
- 150 g sera, np. gouda lub mozzarella
- 2 łyżki masła klarowanego lub oliwy
- sól, biały pieprz
- szczypta gałki muszkatołowej (opcjonalnie)
W misce wymieszaj śmietankę, jajka, przyprawy oraz połowę sera.
Naczynie żaroodporne posmaruj tłuszczem i układaj warstwami: ziemniaki, pory, sos. Czynność powtarzaj do wyczerpania składników. Na wierzch posyp pozostałym serem.
Piecz w 180°C przez około 60 minut, aż ziemniaki będą miękkie, a wierzch lekko złoty.
Po wyjęciu odstaw zapiekankę na 10 minut – „dojdzie” i będzie się ładnie kroić.
Wersja z jogurtem i fetą - tę robimy u siebie najczęściej.
To wariant, który u nas sprawdza się najlepiej, bo z mężem
nie jemy żółtych serów – zastępujemy je fetą.
Składniki (4–5 porcji)
- 1 kg ziemniaków
- 2 duże pory (biała i jasnozielona część)
- 250 g jogurtu śmietankowego (bez laktozy)
- 2 jajka
- 110 g sera feta
- 2 łyżki masła klarowanego lub oliwy
- biały pieprz
- szczypta gałki muszkatołowej (opcjonalnie)
- soli nie dodajemy – feta w zupełności wystarczy
Masa jogurtowa: w misce wymieszaj jogurt, jajka, biały pieprz i gałkę (jeśli używasz). Dodaj 80 g drobno pokruszonej fety i delikatnie połącz składniki.
Naczynie żaroodporne posmaruj tłuszczem. Układaj warstwami:
ziemniaki, pory, masa jogurtowa. Powtórz 2–3 razy. Na wierzch rozkrusz
pozostałe 30 g fety.
Pieczenie: 180°C, grzanie góra–dół, 55–60 minut, bez termoobiegu.
Jeśli wierzch rumieni się zbyt szybko, przykryj go luźno
papierem do pieczenia (bez dociskania i zawijania).
Po upieczeniu odstaw zapiekankę na 10 minut – będzie
łatwiejsza do krojenia.
Taka zapiekanka świetnie pasuje do ryb, można podać ją
również z jajkiem sadzonym albo jako dodatek do pieczonych mięs.
U nas po raz pierwszy pojawiła się w rozkładzie wieczerzy
wigilijnej.
Dzielę się z Wami moim światem – od ogrodu, przez oszczędzanie i gotowanie, po szycie i urządzanie domu. Jeśli chcecie symbolicznie mnie wesprzeć, możecie postawić mi wirtualną kawę. To dla mnie piękny znak, że to, co robię, ma dla Was wartość.

Wolę sałatki na święta
OdpowiedzUsuńU nas była zawsze kapusta z grochem, bo taka tradycja, ale nikt z domowników nie lubi, ale nasi rodzice bardzo, więc się pojawiała co roku na stole. W tym roku nie.......
Usuń