"Nie trzeba mieć więcej niż inni, by żyć pełniej. Wystarczy prosta codzienność: naprawianie tego, co się da, tworzenie po swojemu, domowe jedzenie i cisza, która pozwala oddychać. Godne życie nie polega na pokazie, lecz na tym, co daje realną satysfakcję i spokój — we własnym rytmie, bez presji opinii."
sobota, 29 czerwca 2013
Posumowanie półrocza
Czas na kolejne podsumowanie. Ostatni raz pisałam o konkretnej kwocie, którą wydaję na wyżywienie pięcioosobowej rodziny (dwoje dorosłych, jeden nastolatek, jeden prawie nastolatek na diecie bez pszennej i jedno dziecko). Było to 3 miesiące temu. Dziś zrobiłam kolejny bilans, jutro koniec miesiąca, niedziela, więc zakupów robić nie będę, mogę więc sobie pozwolić odtajnić ;) bilans półroczny. Zatem średnio miesięcznie na żywność wydaję 680 zł. Myślę, że to bardzo dobra kwota. Nikt nie chodzi głodny, dzieci nie chorują (nie podaję im suplementów, dorośli przyjmują tylko magnez, a najstarszy syn probiotyki), nikt nie jest wychudzony, więc chyba nie jest źle....
Następne podsumowanie na koniec września.