sobota, 7 grudnia 2013

Trochę mało piszę ostatnio, bo....


Troszkę ostatnio zaniedbałam Was, ale mieliśmy komisję orzekającą stopień niepełnosprawności u naszego starszaka (czekaliśmy na nią 2 miesiące, wstrzymano mi zasiłek pielęgnacyjny i rehabilitacyjny do czasu przedstawienia nowego orzeczenia), zdjęcie opatrunku po rozcięciu brody u młodszego syna, a do tego przez ten wiatr średnio sypiam, więc potem ciężko funkcjonuję. Obiecuję poprawę :)