Od kilku lat 2 kwietnia obchodzimy Światowy Dzień Autyzmu,
ma on na celu zwiększyć świadomość społeczeństwa na temat tego nietypowego
schorzenia. Osoby z autyzmem i my ich rodzice walczymy o tolerancję,
zrozumienie i godne miejsce w społeczeństwie dla nich. Obecnie 1 na 100 dzieci
ma diagnozowany autyzm. Jestem mamą osiemnastoletniego faceta z autyzmem,
autyzm miał zdiagnozowany bardzo późno, bo w wieku 6 lat, diagnozę zaburzał
jego głęboki niedosłuch i upośledzenie umysłowe. Od wielu lat uczęszcza do szkoły,
w której uczy się jak najlepiej funkcjonować w tak nieprzyjaznym dla niego
otaczającym go świecie. Apeluje o wyrozumiałość dla osób z autyzmem, to nie ich
wina, że są inni. Czy pogarda u wielu płynie z powodu lęku przed nieznanym, czy
są inne powody? Spotykałam się z bardzo podłymi komentarzami, zabierano dzieci
z piaskownicy z tekstem, „choć bo się zarazisz", "proszę pani takie
dzieci to się trzyma w domu i leczy". Jeśli kiedyś spotkacie dziecko,
młodzież, dorosłego dziwnie się zachowującego nie zakładajcie, że jest źle
wychowany i chamski. Kto chce się z nimi zamienić na miejsca ręka do góry, oni chcieliby
widzieć i oświadczać zwyczajnie świat, bez bólu i przerażenia.
Autyzmem nie można się zarazić!!!!!
