Znalazłam w Internecie taką myśl……..
„Wymyśliliśmy górę potrzeb. Musimy kupować i wyrzucać.
To
jest nasze życie, które trwonimy.
Różnica polega na tym, że życia nie kupimy.
Ono niepostrzeżenie mija i straszne jest to, że je marnujemy.”
Pozwolę sobie wstawić fragment tekstu z "Wysokich obcasów"
"Możesz cieszyć z się z małych rzeczy, bez żadnego zbędnego
bagażu, kiedy nosisz szczęście w sobie. Możesz też nie znaleźć szczęścia w
niczym ani też nigdzie.
Nie jestem adwokatem ubóstwa. Jestem propagandzistą
trzeźwego myślenia.
Od momentu, w którym stworzyliśmy sobie społeczeństwo
nastawione na konsumpcję, gospodarka musi się nieustannie rozwijać. A kiedy się
nie rozwija, mamy tragedię. Stworzyliśmy sobie potężną górę zbędnych potrzeb.
Kup coś nowego z pogardą dla tego starego. W ten sposób właśnie marnujemy sobie
życie!
Kiedy ja coś kupuję lub kiedy ty coś kupujesz, nie płacimy
za to pieniędzmi! Płacisz godzinami swojego życia, które poświęciłeś, by na to
zarobić.
Różnica pomiędzy posiadaniem a życiem jest taka, że życie jest jedyną
rzeczą, której nie możesz kupić za pieniądze. A twoje życie tylko się skraca.
Żałosne jest marnować życie i wolność w taki sposób - powiedział Jose Mujica,
były prezydent Urugwaju zwany najbiedniejszym prezydentem."
