środa, 7 czerwca 2017

Zdrowie i odżywianie



Oszczędne życie to przede wszystkim dbanie o zdrowie, jeśli zdrowie zaczyna szwankować to wszystko się sypie. Dlatego tak ważne jest zdrowe odżywianie (oczywiście o ten stan musimy dbać zawsze, ale z pustym portfelem jest trudniej niwelować skutki złej diety).  Nie możemy sobie pozwolić na tam zwane śmieciowe jedzenie. Brak wartości odżywczych w pożywieniu powoduje problemy zdrowotne, czasami nie tylko te typowo zdrowotne, ale również problemy zdrowia psychicznego. Wielu naukowców dowiodło, że niedobory witamin z grupy B są przyczyną wielu chorób psychicznych. Zatem zdrowie przede wszystkim. Powiecie super, ale ja nie mam funduszy na dobre jedzenie, a ja powiem bzdura, możesz tylko nie mieć czasu na przygotowanie tego jedzenia. Produkty na szczęście w naszym kraju do przygotowania od postaw posiłku jeszcze nie są droższe od zakupienia np. gotowej pizzy.  Niestety domowa pizza wymaga więcej naszego czasu i zaangażowania niż wykonanie telefonu do pizzerii. Niestety coś za coś, lekko nie ma, albo tani i zdrowo, ale spędzamy czas w kuchni, albo wygodnie, nie zawsze zdrowo i drożej. Ostatnio na urlopie dzieci poprosiły o zakup gotowych frytek w budce, ok zgodziliśmy się, na co dzień jedzą domowe z piecyka, samodzielnie wykonane od podstaw z ziemniaka, więc niech maja trochę odmiany. Efekt, pomijają cen…e nas zaskoczył. Córka dostała biegunki, a syn bóli brzucha. Na drugi dzień idę ze śledztwem do budki i pytam, co i jak z frytkami, bach dowiaduję się, że po pierwsze są smażone w tłuszczu gdzie smaży się wszystko – sery panierowane, kotlety panierowane, kurczaka itd. Po drugie pani szeptem informuje mnie, że tłuszcz zmienia się jak jest już ciemny, bo inaczej to szefowa robi raban, że marnotrawią jej kasę.  Podziękowałam grzecznie, nie zrobiłam awantury, dziewczyna naprawdę chciała pomóc jak usłyszała, że syn ma alergię na pszenice, a córka nietolerancję laktozy i nie wiem, co się dzieje z dziećmi. Podsumowanie, zapłaciłam za 150 g frytek 5 zł dostała w zamian produkt niezdrowy dla każdego z powodu, jakości tłuszczu i jeszcze z dodatkiem laktozy i pszenicy niezdrowy dla moich dzieci. Kupując 1 kg mrożonych frytek w zapłaciłabym 7 zł, nawet używając tylko raz l oleju do usmażenia ich wydałabym około 5 zł razem wyszłoby 12 zł za kg frytek w dużo lepszej, jakości dla naszego zdrowia. Jedna porcja frytek wyniosła by mnie coś około 2 zł. Jak dla mnie wystarczy, by jednak zrobić ten wysiłek i przygotować domowy fast food samodzielnie.



Dalej mówiąc o zdrowi i oszczędnościach, warto trzymać się ściśle zaleconych diet lub omijać, co wiem, że nam szkodzi. Zmniejszamy dzięki temu wydatki na leki, a pamiętajmy, że reakcja alergiczna niesie dla naszego organizmu nie tylko dyskomfort, ale osłabia nasz system immunologiczny, niszczy jelita, czasem powoduje reakcję zatrucia toksycznego organizmu, wszystko zależy jak od tego jak nasz organizm reaguje na alergen. Czasem otoczenie nie rozumie problemu alergii pokarmowej i rzuca niefrasobliwie tekst, – o co się przejmujesz potem weźmiesz tabletkę i będzie po problemie, nie wydziwiaj, jedz, co jest, będzie dobrze. Hmm, przyznam, że takie wypowiedzi powodują u mnie agresję i poczucie braku akceptacji, tolerancji, brak troski o moje zdrowie, wręcz wygodę częstującego mnie. Niestety, ale w społeczeństwie polskim, jest mała świadomość, jakie niesie konsekwencje zła dieta, a co dopiero zła dieta dla osób z problemami zdrowotnymi. Zatem musimy sami szanować samych siebie i dbać o swoje zdrowie i swoich bliskich. Ja np. zabieram ze sobą na wizytę u znajomych domowe ciasto, czasem pieczywo, gdy wiem, że podadzą kolację i będzie potrzebne. Większość naszych znajomych super wspiera nas w naszych problemach z alergią i na luzie potrafią się dostosować, podają kukurydziane chipsy, risotto z warzywami i mięsem, owoce, warzywa krojone w słupki i różne pasty lub sosy, sałatki na bazie ryżu, sałatki warzywne, mięso z grilla. To naprawdę nie jest problem przyjąć takich gości. Ja przynoszę ciasto i dla wszystkich jest ok, każdy ma, co zjeść i nie ma problemu. Jeśli wiem, że idę do domu gdzie ktoś nie zna moich problemów, zabieram ciasto i sałatkę, wtedy nie jestem żadnym problemem. Teściowa np. poprosiła o przepisy na dania i ciasta potraw, jakie jedzą nasze dzieci, by mogła spokojnie wybrać coś jak się pojawimy. Pamiętajcie, że organizm po wpadkach dietowych regeneruje się dłużej niż by odczuwamy skutki. Potem kończymy w toalecie lub z inhalatorem, tabletkami w ręku a to tylko pozorny koszt tego, że zaszaleliśmy.
Odżywianie to filar naszego zdrowia, nie chodzi tu o problem tylko otyłości, choć obecnie i ten problem wiele osób uważa za problem tylko estetyczny. Jak dla mnie estetyka to zupełnie marginalny skutek. Główny to problemy zdrowotne. Stawy nie dają rady z ciężarem, kręgosłup się deformuje od dźwigania otyłości brzusznej, nadciśnienie, problemy z sercem itd. W nosie nasze odbicie w lustrze, czasem tłuszczyk potrafi dodać uroku, ale problem jest ze zdrowiem, kondycją. A to niestety problem finansowy, leki, gorsza wydajność, mniejsze dochody.
Czasem słyszę od osób, które zmieniają swój sposób odżywiania i po kilku tygodniach, miesiącach oświadczają, że jest gorzej niż było. No jasne, że będzie gorzej, po pierwsze stajecie się świadomi każdej wpadki żywieniowej, wcześniej wasz organizm żył w permanentnym stresie, teraz czujecie każdy dyskomfort. Po drugie, dręczyliście go przez wiele lat, a teraz oczekujecie, że naprawa będzie w kilka tygodni? Kolejny problem to problem pokus i ciągłe poczucie udręczenia. Patrzycie na hamburgera i go chcecie, ale wiecie, że nie powinniście, poukładanie wewnętrzne to jeden z elementów samouzdrowienia. Ja w tej chwili patrzę na parówki (uwielbiałam parówki na ciepło z keczupem i biała bułeczką), widzę zmielone wymiona, skórki i całą masę chemii by mi to smakowało, zupełnie nie mam na nie ochoty, wręcz czuję odrazę. Nasza psychika to jeden z ważniejszych elementów w zdrowym trybie życia, no bo jak pozostać szczupłym jeśli przy każdym posiłku toczymy wewnętrzna walkę, wiadomo, że w końcu ją przegramy. Zatem nie możemy z dnia na dzień czuć się świetnie po zmianie nawyków żywieniowych do tego potrzeba czasu, dajmy szanse na oczyszczenie się naszych komórek, na ułożenie psychiczne. Nie wiem, czy przy problemach z otyłością nie powinno się zaczynać od terapii u psychologa, a potem w zespole u dietetyka. Ale to tylko takie moje osobiste zdanie, nie jestem fachowcem, wynika ono z moich obserwacji i doświadczeń własnych. Obecnie ważę 54 kg przy wzroście 163 cm, ale miałam wahania przez 26 lat małżeństwa 20 kg i nie pisze tu o okresie ciąży i zaraz po.  Niedowaga jest tak samo zła jak otyłość, obecnie staram się utrzymać wagę na stałym poziomie z odchyłami 2 kg.

Oj, ale się rozpisałam, zdrowe żywienie to coś, co staram się zgłębiać i zachować w miarę zdrowy rozsądek, widzę jak duże dobrodziejstwo niesie dla mojej rodziny i dla mnie. Ja po rezygnacji z pszenicy mogłam zrezygnować z leków antyhistaminowych i sterydów, syn młodszy również. Córka po odrzuceniu laktozy z diety zaczęła rosnąć i lepiej wyglądać (cienie pod oczami, bladość zniknęły), najstarszy syn na diecie bez laktozy, cukru i glutenu świetnie się wycisza, zapach jego skóry jest przyjemny (wcześniej jak się spocił pachniał jak parzone pierze), mąż po rezygnacji z laktozy i pszenicy nie przybiera na wadze, nie ma problemów skórnych, lepiej sypia. U nas w domu leki owszem są w apteczce na wszelki wypadek, nie jesteśmy zupełnymi ignorantami. 

2 komentarze:

  1. Czy diagnozowaliście się pod kątem alergii, czy odstawiałaś produkty metodą prób i błędów?

    OdpowiedzUsuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"