piątek, 25 lipca 2025

Porządki w zamrażarce potrafią odkryć prawdziwe skarby!

 


Podczas przeglądania zamrażarki odnalazłam prawdziwe skarby – aronię, rabarbar, maliny, śliwki… Uzbierało się tego całkiem sporo, bo razem około 9 kg!

Co z tym zrobić? Odpowiedź była jedna: sok!

Zabrałam się do pracy i przygotowałam dwa rodzaje soków:

z rabarbaru, śliwek, malina i cynamonu,

z aronii, malin i imbiru.

Łącznie powstało 16 słoików domowego soku. Soki robiłam w sokowniku, a następnie pasteryzowałam je 15 minut w piekarniku w temperaturze 110°C. Do blachy wlałam wodę, ustawiłam na niej słoiki, a po pasteryzacji odstawiłam je do góry dnem i zostawiłam do wystygnięcia.

Dzięki temu uratowałam zeszłoroczne zamrożone zapasy i nic się nie zmarnowało.



W zamrażarce zostało mi jeszcze sporo pomidorów z zeszłego roku, więc planuję przygotować z nich przecier. W zeszłym roku, przy opiece nad tatą, nie miałam czasu na robienie przetworów, więc mroziłam wszystko, czego nie zdążyłam przerobić.

Teraz powoli wracam do rytmu i nadrabiam zaległości, ciesząc się, że nic się nie zmarnowało, a zamrażarka zyskuje przestrzeń na tegoroczne przetwory.

Jeśli Ci się spodobało to co czytasz i masz ochotę mnie wesprzeć, to będzie mi bardzo miło gdy postawisz mi wirtualną kawę…