Zostało mi w lodówce ugotowane spagetti, ale sos już niestety nie. Szkoda mi było tego makaronu, a dzieci chciały ciepłą kolację, więc do dzieła.
- 1/2 paczki ugotowanego makaronu
- 2 ząbki czosnku
- łyżeczka ziół prowansalskich
- 2 łyżki oleju
- odrobina chili
- sól
- żółty ser (opcjonalnie)
Rozgrzałam na patelni olej, wrzuciłam makaron, a na to zioła, chili i tarte ząbki czosnku. podsmażyłam chwilkę i gotowe. Całość posypałam odrobiną startego, żółtego sera. Wszyscy zjedli ze smakiem i nic się nie zmarnowało. :)