środa, 12 listopada 2014

Śniadanie w pracy


Wiele osób popełnia duży błąd finansowy, właśnie w temacie śniadania w pracy. Nie zabiera nic z domu, kupuje coś na szybko lub zamawia w pracy catering. Niestety takie rozwiązanie niesie za sobą zwiększenie niepotrzebne wydatków. Wystarczy prosty rachunek by stwierdzić jak bardzo zgubne jest to dla ograniczonego budżety. Licząc kwotę około 5-10 zł dziennie na zakup czegoś gotowego przez minimum 20 dni pracy to daje nam kwotę 100 - 200 zł!!! Jak dla mnie co całkiem sporo, zwłaszcza, że na żywienie całej pięcioosobowej rodziny wydaję 800 - 900 zł, łącznie wszystkie posiłki dla całej rodziny. Więc kwota 200 zł to spory ułamek całości moich wydatków, a mowa tylko o jednej osobie, jeśli przemnożymy przez 5 osób to więcej niż wydaję miesięcznie na pełne żywienie całej rodziny. Do tego dochodzi aspekt zdrowotny, zazwyczaj  dania gotowe nie są zdrowym posiłkiem, są bogate w konserwanty chemiczne, tłuszcze, cukier i pozbawione wartości odżywczych po za kalorycznością. No oczywiście, znajdziemy świetne dania gotowe, zdrowe, wartościowe, ale cena ich drastycznie wzrośnie i koszt miesięczny będzie jeszcze większy. 
Powiecie teraz - a kto ma czas rano szykować sobie śniadanie do pracy, rano jest szaleństwo i piekło, nikt nie myśli o kanapkach, sałatkach itp. Mam koleżankę która nawet kanapki szykuje wieczorem i wkłada do lodówki, no bo czym one się będą różnić od gotowych, kupnych kanapek, więc robi wieczorem, pakuje w pudełka i rano tylko wydaje rodzinie odpowiednie porcje. wieczorem domownicy mogą jej pomoc zdecydować co chcą jutro zjeść i życie robi się prostsze. 
Wieczorem można przygotować sałatkę i włożyć do pojemnika, a rano zabrać tylko pieczywo lub owoce. Jak to się mówi - dla chcącego nic trudnego. 

A oto kilka propozycji taniej przekąski w pracy

  • sałatka z jajka/biały ser, sałaty, pomidorów i prażonych pestek słonecznika
  • roladki z naleśników ze szpinakiem i białym serem
  • wędlina/kurczak, ryż gotowany, kukurydza, czerwona cebula, sos pomidorowy
  • brokuły gotowane, ser biały/feta, prażony słonecznik
  • gotowane warzywa posypane na ciepło żółtym serem
  • jogurt z musli
To są propozycje po za kanapkowe. Wiem, że wiele osób nie lubi jeść kanapek więc można wybrać takie wersje do tego owoce. 
Mój mąż ma możliwość podgrzania jedzenia w pracy, więc czasem zabiera resztki z kolacji np. zapiekankę, naleśniki, placki, pizza itp. Czasem jak wie, że wróci późno to zabiera również w pojemniku zupę, dzięki temu łatwiej mu przetrwać bez pokus i zakupów gotowego jedzenia. dzieci wolą kanapki i owoce jako drugie śniadanie. 
Polecam przemyśleć swoje wersje śniadaniowe i zabierać gotowe posiłki z domu, a nie kupować. To duża oszczędność i wygoda. :)