Dziś kolejna pozycja z książki „Kuchnia Oszczędnej Gospodyni”.
Jest to danie bezpszenne, ale niestety jajeczne, za to dość tanie i zdrowe. Wersja
bezpszenna wymaga odrobinę więcej pracy niż z użyciem bułki. Ale jest zdrową alternatywą
dla osób niejedzących pszenicy.
Składniki:
- 5 jajek ugotowanych na twardo - 2,50 zł
- 100 g ugotowanych ziemniaków lub 1 czerstwa bułka (50 g) (można wykorzystać resztkę ziemniaków z poprzedniego obiadu, dzięki temu nie wyrzucamy resztek) - 0,09 zł
- 1 surowe jajko - 0,50 zł
- sól, pieprz
- 1 łyżka zieleniny – koperek, pietruszka, szczypior (do wyboru)
- 1 mała cebula - 0,70 zł
- tłuszcz do smażenia
Orientacyjny koszt - 4 zł
Panierka – buka tarta, otręby owsiane, płatki jaglane, mąka jaglana (do
wyboru)
Jajka obrać i zmielić razem z ziemniakami (namoczoną i
odciśnięta bułką), Cebulę drobno posiekać i zrumienić na tłuszczu, ostudzoną
dodać do jajek. Dodajemy do masy surowe jajko, zieleninę, całość mieszamy i
przyprawiamy do smaku solą i pieprzem. Formujemy małe kotleciki i obtaczamy w
panierce, smażymy na rozgrzanym tłuszczu na rumiano z obydwu stron. Podajemy z
sosami, warzywami gotowanymi, surówkami. Ja podałam z sosem pomidorowym, kaszą
jaglaną i gotowaną fasolką szparagową.
Myślę, że porcja jest na 3 - 4 osoby. Ja zwiększyłam do 8 jajek i 150 g ziemniaków.
Myślę, że porcja jest na 3 - 4 osoby. Ja zwiększyłam do 8 jajek i 150 g ziemniaków.
Na zdjęciu są kotlety bezpszenne w panierce z płatków jaglanych.
