środa, 8 lipca 2015

Jak uratować podarte spodnie, nie mając maszyny do szycia :)

Reanimacja spodni córki po jej szaleństwie na rowerze



Córka jakiś czas temu przedarła spodnie na kolanie, obejrzałam je i uznałam, że są trzy wyjścia. Pierwsze to skracamy spodnie i po temacie, drugie wycinam dziurki w spodniach i podszywam koronkę, trecie drzemy je jeszcze bardziej. Córka wybrała opcję podartych spodni, stwierdziła, że koleżanki mają i jej się to podoba, więc i o na chce takie mieć. Ok, jak dla mnie to najszybsze rozwiązanie, więc ruszyłam do realizacji.





Aby uzyskać taki efekt przedarcia potrzebujemy:

  • pumeks
  • nożyczki
  • Ścierka/ręcznik
  • dobre chęci :) 



Zaznaczamy miejsc w których chcemy zrobić przetarcia/rozdarcia, podkładamy po materiał (do środka nogawki) ręcznik/ścierkę i przecieramy brzegiem pumeksu, następnie dzieło kończymy złożonymi czubkami nożyczek lub noża, ale bez ostrego czubka. Następnie dokładnie usuwamy wytarte resztki jeansu (odkurzacz z miękką szczotką lub wytrzepać na balkonie). Następnie najlepiej ciuszek wyprać i po temacie. Ja dodałam jeszcze naprasowankę, miałam w zapasach (dostałam jakiś czas temu od dobrej duszyczki), wahałyśmy się z córką nad naszyciem cekinów na kieszeń, ale wybrała naprasowankę. Dzięki takiemu zabiegowi nadal córka ma długie spodnie.