Dziś na prośbę znajomej klasyka naszych stołów, sałatka
jarzynowa taka zwyczajna no może z moja malutką przeróbką z powodu silnej alergii
na jabłka.
Składniki na spora miskę, bo u nas znika w chwilę.
- 6 jajek gotowanych na twardo
- 1-2 ziemniaki
- puszka zielonego groszku (ja używam mrożonego, więc odmierzam podobna ilość do gotowania)
- puszka kukurydzy konserwowej (u mnie podobnie jak z groszkiem)
- cała włoszczyzna
- duża papryka czerwona
- 4 ogórki kiszone
- pieprz, sól
- majonez, (gdy chcemy go dodać mniej dokładamy oliwę by nadać wilgotności sałatce, a potem troszkę majonezu do smaku)
Gotujemy całą włoszczyznę wraz z ziemniakami w skórce oprócz
pora. Obieramy jajka ze skorupek, odsączamy
groszek i kukurydze, jeśli używamy mrożonych to gotujemy osobno, najpierw
polecam przepłukać a potem wrzucać na wrzącą osoloną wodę. Myjemy i pozbawiamy
gniazda nasiennego paprykę, obieramy ugotowane warzywa korzenne. Wszystkie
składniki siekamy w dogodną dla nas kostkę – marchew, pietruszkę, seler,
ziemniaki, jajka, pora, paprykę, ogórki kiszone. Dokładamy kukurydze i groszek,
dolewamy oliwę (jeśli chcemy zmniejszyć ilość majonezu, ja używam oliwy, ale jeśli chcecie może być każdy ulubiony
olej) dokładamy majonez i przyprawiamy do smaku, całość mieszamy i sprawdzamy
smak, odstawiamy do lodówki, najlepsza jest po około 2 godzinach, jak wszystkie
składniki przejdą smakiem.
