niedziela, 22 marca 2020

Przerabiam kapustę kiszona by nic się nie marnowało.




Przerabiam resztę kapusty kiszonej, która zakisiliśmy jesienią, robi się co raz cieplej i kapusta zaczyna być co raz bardziej kwaśna. Wczoraj ugotowałam bigos z resztek pieczonego, gotowanego i surowego mięsa, dodałam suszone śliwki, domowe wino i grzybki zbierane jesienią przez córkę. Dziś ugotowałam kapustę z grochem, a jutro zrobię placki ziemniaczane z kapusta kiszoną. Zostanie mi tylko tyle kiszonej kapusty by ugotować zupę lub zorbie pierogi z kapustą i grzybami (ostatnimi resztkami z jesieni).  Teraz mimo kwarantanny staram się przygotować na ewentualność drugiej. Nie chce by mnie zaskoczyła jak ta. Tak naprawdę nie wiemy, kiedy może nas zaskoczyć telefon z sanepidu z informacją, że mieliśmy kontakt (tak jak w naszym przypadku, córka chodzi do klasy z chłopcem, który ma wynik pozytywny), to może być nasz współpracownik, rodzina, sąsiad itd. Natychmiast wszyscy są obejmowani przymusową kwarantanną. Trzeba być choć na początek gotowym, potem albo znajomi albo służby publiczne nam pomogą. Nas zapytano o potrzeby dopiero kilka dni po rozpoczęciu kwarantanny, więc lepiej mieć zaspy tak na tydzień chociaż.  Planuję zakupić buraki, ugotować i zamrozić, podobnie z włoszczyzną, by była w zamrażarce. Mam zamrożone trochę ryb, teraz bigos i za chwilkę kapusta z grochem. Ogólnie nie jest źle, problem jest ze specjalną dieta najstarszego syna.  Dla niego oszczędzam mrożoną dynię z jesieni, mięso drobiowe oraz marchewkę by można mu gotować dietetyczne dania.  Damy rade,  znajomi nam pomagają, więc nie jesteśmy sami.

2 komentarze:

  1. Chociaż nie jesteśmy objęci obowiązkowa kwarantanną to też staram, się robić jakieś zapasy i mrozić. U mnie dynia to zupełnie nietrafiony produkt spożywczy i ostatnio wywaliłam potężny jej zapas. Pytałam i nikt nie chciał. A tu widzę że chętni by się znaleźli 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas dynia jest podawana w wielu formach, więc sporo jej zjadamy - ciasto, zupa, zapiekanka, placki itp. :)

      Usuń

"Artykuł 216 Kodeksu karnego brzmi:
Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności"
Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"