czwartek, 29 grudnia 2022

Budyń z kalafjorów

 


Obiecałam więc wstawiam przepisy o które mnie proszono z kuchni z początków XX wieku, oto jeden z nich.




Budyń z kalafjorów

Dwie lub trzy róże z kalafiorów podzielić na drobne cząstki i ugotować w słonej wodzie, uważając, by się nie rozleciały. Łyżkę masła zasmażyć na biało z dwiema łyżkami mąki, rozprowadzić pół litrem mleka;  gdy przestygnie wbić po jednemu cztery żółtka, wsypać dwie lub trzy łyżki tartego parmezanu, garść siekanego kopru i zielonej pietruszki, wymieszać lekko z kalafiorami i z pianą z pozostałych białek, w wyłożywszy do formy blaszanej, wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą gotować na parze przez godzinę. Podać z masłem zrumieniononem z bułeczką lub sosem pieczarkowym albo chrzanowym.

Jak dla mnie ciekawy przepis, ja bym wstawiła do gotowania w piecyku na parze, muszę w sezonie letnim spróbować tego dania. Może będzie ciekawą i do tego nową/starą pozycją w jadłospisie.