Naszła nas chęć na małe co nie co. Ale upał, brak umiejętności obsługi piecyka gazowego (od lat posiadam elektryczny), niechęć do pracy fizycznej na urlopie, spowodowały, że zrobiliśmy szybki sernik na zimno. Polecam na upały.
W domu normalnie robię z sera twarogowego i mielę go, teraz poszłam na łatwiznę i kupiłam twaróg mielony. Szukaliśmy dokładnie, by nie zawierał zagęstników i innych mało ciekawych dodatków. Na opakowaniu nie było nic niepokojącego, więc zakupiliśmy kilogram mielonego twarogu i do dzieła.
Potrzebne nam było:
- 1 kg białego sera lub mielonego twarogu (ser biały mielimy dwukrotnie)
- 3 łyżki cukru
- 4 galaretki
- owoce opcjonalnie
