poniedziałek, 24 marca 2014

Karta Dużej Rodziny......



Około 2 tygodni temu wydano nam Kartę Dużej Rodziny. Sprawa wprowadzenia jej w naszym regionie została  mocno medialnie reklamowana, przedstawiciele gminy puchli z dumy i swojej przedsiębiorczości w czasie jej rozdawania. Były dwie stacje telewizyjne, wywiady, gratulacje i można by powiedzieć na tym koniec. Wyszłam z kartą z urzędu i pomyślałam - przyda się, jednak odrobina zniżki tu i tam da oszczędności. W piątek postanowiłam użyć karty i poszłam z godnie z katalogiem zniżek zapłacić o 30% mniej za zajęcia w MDK-u. Przy wypisywaniu potwierdzenia wpłaty, oświadczam pani, że chce skorzystać z karty dużej rodziny i tu szok. Pani nic nie wie o zasadach korzystania z niej, nie przyjmuje do wiadomości, że ja chcę z niej skorzystać, zadaje pytanie - czy już jej używałam, mówię zgodnie z prawdą - że jeszcze nie miałam okazji, na co pani bardzo zadowolona oświadcza - to niech pani skorzysta i opowie jak było. Bardzo głupio się poczułam, zupełnie jak bym chciała ją oszukać, wyłudzić pieniądze. Miałam w planach użyć jej u optyka (w katalogu usług podali, że mogę dostać 20% upustu), ale teraz to na co mam chęć to włożyć ją do szuflady i tyle. Czuję się oszukana, rozczarowana, odrobinę poniżona. I to tyle o wspaniałej karcie dużej rodziny. najbardziej zależało mi na obniżeniu kosztów zajęć dla dzieci, bo z nich korzystam regularnie. Może to się zmieni, ale kiedy skoro kartę mam wydaną na rok, a roku szkolnego zostało jeszcze 3 miesiące, jak długo będą się uczyć, przystosowywać do wprowadzenia jej w życie. Nie przygotowano instytucji, wydano kartę, zrobiono z niej medialny show i koniec.......... Mam nadzieję, że w innych miastach te karty działają lepiej.