Porządkowałam ostatnio szafy i trafiłam na dwie pary fajnych jeansów, ale niestety dzwony na maksa, brrrr.... Szkoda mi ich było więc postanowiłam zwęzić je i nosić dalej. Jeśli macie w domu maszynę lub ma ją ktoś bliski to zmienić oblicze dzwoniastych spodni może każdy. W necie jest sporo filmików pokazujących sposoby zwężania nogawek, można dostosować go do swoich umiejętności.
Ja robię tak:
- przewlekam spodnie na lewą stronę
- zakładam na siebie
- spinam szpilkami jedną nogawkę tak by uzyskać oczekiwany efekt
- zdejmuję spodnie
- biorę listwę/linijkę i odrysowuję długopisem linię prosta wzdłuż szpilek
- zdejmuję szpilki i przeszywam ściegiem prostym o linii
- zakładam spodnie już przewrócone na prawą stronę
- oceniam sytuację, jeśli efekt jest zadowalający, odcinam nadmiar materiału zostawiając około 1/2 cm od szycia
- składam spodnie nogawka nie przerobiona na spód, przerobiona na górę
- odrysowuję formę z przerobionej nogawki
- przeszywam po szwie
- obcinam nadmiar i gotowe
- można obszyć zygzakiem takie szwy, ale nie jest to konieczne.
Dzięki 30 minutowej pracy mam ponownie dwie pary spodni do śmigania :) Dzięki temu można w sklepach z używaną odziezą wybrać fajne spodnie, za niską cenę i przerobić szerokość ich nogawek.