"Nie trzeba mieć więcej niż inni, by żyć pełniej. Wystarczy prosta codzienność: naprawianie tego, co się da, tworzenie po swojemu, domowe jedzenie i cisza, która pozwala oddychać. Godne życie nie polega na pokazie, lecz na tym, co daje realną satysfakcję i spokój — we własnym rytmie, bez presji opinii."
środa, 7 maja 2014
Menu na przyjęcie
Przetrenowałam, sprawdziło się i osobiście polecam to menu na przyjęcia. Ja je zaserwowałam u syna na przyjęciu po Pierwszej Komunii. Wszyscy byli zadowoleni, najedzeni, a ja nie nastałam się w kuchni. Zrobiliśmy wszystko sam łącznie z chlebem, ciastami i tortem.
Obiad:
Rosół z makaronem
Karczek w ziołach, ziemniaki gotowane
Kurczak pieczony, ziemniaczki zapiekane
Surówka z kapusty pekińskiej, buraczki
Deser:
Lody z owocami i bitą śmietaną
Zimne zakąski:
Śledzie w oliwie
Śledzie w pomidorach z rodzynkami
Sałatka warzywna (klasyczna)
Sałatka z tuńczyka i ananasa
Sałatka ziemniaczana ze śledziem i ogórkiem konserwowym
Wędliny
Grzybki marynowane, pomidor, ogórek
Pieczywo
Ciasta:
Zebra
Pleśniak
Tort
Napoje:
Soki owocowe
Woda mineralna
Kawa
Herbata
Wszystko wykonaliśmy z mężem sami pomocą mojej mamy która kroiła wszystko do sałatek. Mięso przygotowałam wcześniej sosu nie zagęściłam i całość zamroziłam. Buraczki również przygotowałam wcześniej i zamroziłam. Spokojnie opanowaliśmy całą uroczystość, mieliśmy czas by porozmawiać z gośćmi i iść na spacer. Całość nie kosztowała fortunę, więc można całość spokojnie opanować i nie paść finansowo.