W związku z ostatnimi wydarzeniami, oraz z grożeniem mnie i
mojej rodzinie musiałam zmienić formę dodawania komentarzy. Uprzedzam, że osoby, które powtórnie zaczną
mnie nękać zgłoszę na policję. Posunęliście się za daleko! Zostało dokonane włamanie na moje konto i
próby szpiegowania mnie i mojego miejsca zamieszkania. Piszecie, że każdy ma
prawo do wyrażania własnego zdania, a jednocześnie osoby o odmiennym widzeniu
świata, niechcące zaakceptować WASZEGO sposobu widzenia rzeczywistości, chcecie zaszczuć i
straszyć. To zalatuje faszyzmem. Oczekujecie wolności słowa, akceptacji
inności, a jednocześnie posuwacie się do tak niskich zagrywek!! Słownictwo,
jakim mnie określono nie jestem w stanie
zacytować ich na blogu, bo godziłoby również w innych czytelników lub musiała bym zablokować blog dla nieletnich, osoby akceptujące
moje pisanie też nie zostały oszczędzone i wyzwane od najmarniejszych i
bezmózgich istot. Kontrowersyjne posty usunęłam w związku z ich kopiowaniem,
przerabianiem i publikowaniem w sieci. Wiem, że to niewiele pomoże, ale już więcej
nie zaszkodzi.
Cały wczorajszy dzień
byłam atakowana na każdy dostępny wirtualnie sposób.
Przepraszam, jeśli skasowałam coś, co ktoś
chciał napisać na inny temat, ale po pewnym czasie już nie czytałam tylko
kasowałam. Jestem zaskoczona, że tyle
agresji, nienawiści i zawziętości wykazały niektóre osoby. Po zablokowaniu możliwości
dodawania komentarzy przez anonimów, znalazły inną drogę i nadal mnie nękały,
mimo, że ja nie odpowiadałam na zaczepki, nie robiłam nic ponad to, co
mogliście przeczytać na blogu. Był moment, że chciałam usunąć cały blog, ale
potem pomyślałam, o osobach, które czerpią z niego i choć odrobinę im pomaga,
pomyślałam, że było by to samolubne, takie chowanie głowy w piasek. Będę nadal pisała, choć by tylko jedna, jedyna
osoba miała korzyść. A zapomniałabym, nie zbijam fortuny pisząc blog, nie
pomaga mi ilość wejść, więc pisanie dla szumu nie zwiększa moich zysków. Jak
już chcecie rzucać takie pomysły, to najpierw poczytajcie w sieci o dochodach z
blogów.
Przepraszam jeśli odbieracie to jako użalanie się nad sobą. To nie tak, po prostu zupełnie nie jestem w stanie zrozumieć cóż takiego napisałam, a może nie napisałam, że spotkałam się taką agresywną reakcją. Nie jestem w stanie tego ogarnąć i zrozumieć. Co się dzieje ze społeczeństwem............
Przepraszam jeśli odbieracie to jako użalanie się nad sobą. To nie tak, po prostu zupełnie nie jestem w stanie zrozumieć cóż takiego napisałam, a może nie napisałam, że spotkałam się taką agresywną reakcją. Nie jestem w stanie tego ogarnąć i zrozumieć. Co się dzieje ze społeczeństwem............
Dziękuję Wszystkim, którzy mnie wspierali. To dzięki Wam
pisze nadal i nie skasowałam bloga.
Przed wystawieniem komentarza proszę o zapoznanie się ze
stroną „O mnie”