Zbiory w ogrodzie zaczęły się już na całego. Codziennie przynoszę
coś do domu i mogę z tego przygotować posiłek. Dziś będzie leczo na kolację, bo
mamy wysyp cukinii i kabaczków.
W sobotę taki mały zbiór był z naszego ogrodu, ogórki
trafiły do kiszenia, porzeczki do ciasta i babeczek, cukinie na grilla, rzodkiewki
i bób do prawie natychmiastowej konsumpcji.
Dziś zebrałam 4 kg ogórków, czyli razem już około 15 kg
zebraliśmy z ogrodu, tym razem wrzucę w słoiki do kiszenia, niedługo jedziemy
na krótki urlop będzie jak znalazł.
Uwielbiam pracę w ogrodzie, zbiory W tym roku 37 kg
czerwonej porzeczki zebraliśmy, wydawało się, że będzie, z 50, ale sporo spadło
w czasie burz. Wino nastawione, sok w słoikach. Truskawki dzieci jadły przez
miesiąc codziennie, niestety borówki nam pomarzły i nie będzie zupełnie nic, no cóż tak to bywa z naturą. Inne uprawy dają jednego roku więcej zbiorów, zaś inne malutko. W tym roku ogórki i cukinie nas obdarzają obficie.
Dopisek z dnia 19.07 - mam już 22 słoiki litrowe ogórków kiszonych z własnego ogrodu na zimę. W tym roku nie muszę kupować ogórków do zimowego kiszenia, na krzakach mam sporo jeszcze ogórków, więc za 3 dni będzie kolejnych 5 słoików.
Dopisek z dnia 19.07 - mam już 22 słoiki litrowe ogórków kiszonych z własnego ogrodu na zimę. W tym roku nie muszę kupować ogórków do zimowego kiszenia, na krzakach mam sporo jeszcze ogórków, więc za 3 dni będzie kolejnych 5 słoików.
