piątek, 3 stycznia 2014

Szaliczki na drutach



Ostatnio naszło mnie na robienie wszystkim szalików na drutach, bardzo mnie to odpręża. Wyciągam różne włóczki jakie mam poupychane w szafach. Jedną dostałam w lecie od dobrej duszyczki, a inne mam po spruciu sweterka już nieatrakcyjnego np. Wiem, wiem ktoś powie, że się to nie opłaca, że ceny szaliczków są niskie. Może, ale ja mam z tego dwie korzyści, jedna to nowy szaliczek, druga relaks, a dodatkowo mnie to nic nie kosztuje :) Polecam takie zajęcia na szaro - bure wieczory. Przyjemnie i pożytecznie za razem. 



Oto moje na razie dwa szaliki

czwartek, 2 stycznia 2014

Wydatki na żwyność w roku 2013


Tak jak obiecałam podaję średnie wydatki u nas na żywność w 2013 roku. Dodam, że żywię pięcioosobowa rodzinę w tym dwóch nastolatków, dwoje dorosłych i dziecko. Czyi można przyjąć, że rozmiarowo porcje jak dla 4 dorosłych i dziecka. Zatem u nas w 2013 roku, średnio na osobę miesięcznie wydawałam 170 zł na żywienie (oczywiście w tych kosztach są przyjęcia urodzinowe dzieci, spotkania ze znajomymi, święta, sylwester). Mam w tej chwili pełną zamrażarkę ( 3 szuflady) mięsa, domowe wędliny - około 4 foremek pasztetu, jedną kiełbasę drobiową, kilogram szynki i kilogram rolady boczkowej. Do tego zapas mąk - 15 kg pszennej, 18 kg żytniej, 7 kg bezglutenowej (miksów, ryżowej, owsianej). Sporo dżemów, warzyw w słoikach domowej produkcji, 30 jajek, 8 kg cebuli, 6 kg ryżu, kukurydze, groszek, koncentraty pomidorowe po kilka sztuk wszystkiego. Czyli generalnie nie muszę biec na zakupy. Nikt nie chodził głody, dzieci nie chorowały na razie w tym sezonie, mają dużo energii, rosną, więc mam nadzieję, że dieta nie była zła. W zeszłym roku udało nam się spłacić dwie karty kredytowe, ograniczyć wydatki na paliwo, zmniejszyliśmy znacznie zużycie prądu, więc miejmy nadzieję, że jeśli będziemy trzymać się tego uda nam się pomału wychodzić z kryzysu, czego sobie i Wam życzę!!!

środa, 1 stycznia 2014

Podsumowanie roku 2013


Rok 2013 mamy już za sobą. Chciała bym Wszystkim podziękować za to, że jesteście ze mną!! Ten rok był dla naszej rodziny wyjątkowo trudny. Wiele się działo, dużo było emocji, problemów, kryzysów.
Chciała bym Was przeprosić jeśli kogoś uraziłam, obraziłam jestem człowiekiem i też popełniam błędy. 
 Mam nadzieję, że udało mi się choć jednej osobie podpowiedzieć odrobinkę - jak dać rade w sytuacji gdy zarabiamy mniej niż potrzebujemy na pokrycie podstawowych potrzeb. Mam nadzieję, że dałam choć jednej osobie nadzieję i wiarę, że można dać radę. Jeśli jest choć jedna taka osoba, to znaczy, że osiągnęłam cel jak chciałam osiągnąć zakładając ten blog. Nie ważne są niemiłe, drażliwe, czasem nawet chamskie komentarze, to wszystko jest nieważne, najważniejsze by choć jednej osobie ten blog pomógł. 


Oto ranking postów które najczęściej były czytane w 2013 roku: