poniedziałek, 12 października 2015

Przyjęcie z okazji osiemnastych urodzin syna



Przygotowań była moc, ale wszystko się udało!
Impreza urodzinowa naszego osiemnastolatka wyszła super. Stresu było masę, ale mam w domu dzielną załogę, która mi pomogła pełną parą. Policzyliśmy, że robiąc wszystko sami w domu zamiast w lokalu zaoszczędziliśmy bardzo dużą kwotę, około 1000 zł. Wszystkich osób zaproszonych wraz z nami było 17.




Menu było takie

Na ciepło:
Zupa cebulowa z groszkiem ptysiowym i tartym, żółtym serem
Bigos
Kotlety mielone
Kurczak pieczony

Zimne zakąski:
Śledzie w oleju
Śledzie pikantne w pomidorach
Sałatka warzywna klasyczna
Sałatka z pieczarkami i żółtym serem
Sałatka gyros
Sałatka śledziowa
Sałatka z tuńczykiem
Wędlina
Pomidor, ogórek, papryka

Ciasta:
Tort
Pleśniak
Zebra

Napoje:
Kawa
Herbata
Soki
Dodatkowo owoce – banany, pomarańcze, winogrona

Wszystkie dania i ciasta wraz z tortem przygotowaliśmy sami w domu.  Sporo jedzenia zostało zamrożone, bo zostało, więc mamy całkiem porządny zapas na kolejne dni. Teściowa stwierdziła, że dało by się ze 30 osób spokojnie nakarmić. Więc małe wesele to dla nas pikuś  :) 
W domu sami wyprawialiśmy już chrzciny, przyjęcie po Pierwszej Komunii, okrągłe rocznice ślubu i urodzin oraz osiemnaste urodziny syna. Nasza największa uroczystość wyprawiona przez nas samych to 24 osoby zaproszone. Generalnie robimy wszystko sami, tylko w czasie przyjęcia pomaga nam ktoś na ochotnika z rodziny lub znajomy. W przyszłym roku czeka nas nasza 25 rocznica ślubu.

Dziękujemy wszystkim za przybycie i za wspaniale wspólnie spędzony czas, oraz oczywiście za masę suuuper prezentów.