"Nie trzeba mieć więcej niż inni, by żyć pełniej. Wystarczy prosta codzienność: naprawianie tego, co się da, tworzenie po swojemu, domowe jedzenie i cisza, która pozwala oddychać. Godne życie nie polega na pokazie, lecz na tym, co daje realną satysfakcję i spokój — we własnym rytmie, bez presji opinii."
czwartek, 3 października 2013
Kolejne podsumowanie wydatków na żywienie
Miesiąc wrzesień się skończył, nadszedł czas na podsumowanie. W okresie od 1 stycznia 2013 do 30 września 2013, średni miesięcznie na żywność wydałam kwotę 790 zł.
Dzienna stawka to około 39 zł na osobę wychodzi 7,8 zł (korekta: źle wyliczyłam. Kwota 790 : 30 = 26.3, dzieląc ją na pięć osób to wychodzi 5.26 zł dziennie na osobę)
Żywię pięcioosobowa rodzinę w tym dwoje dorosłych, dwóch nastolatków i jedno dziecko. Do tego jeden z synów jest na diecie bezpszennej, a drugi ma nietolerancję laktozy (kupuję mleko bez laktozowe). Koszt specjalistycznych produktów podnosi kwotę miesięcznego wyżywienia mojej rodziny.
Unikamy wszelkimi dostępnymi i znanymi nam sposobami jedzenia wysoko przetworzonego, większość sami produkujemy w domu i ogródku.
Koszt miesięczny wzrósł o 100 zł w stosunku do półrocznego podsumowania. No cóż, chłopcy rosną i jedzą całkiem sporo, starszy syn je więcej niż mąż, a młodszy dużo więcej niż ja. W międzyczasie robiłam sporo przetworów na zimę, których nie będę już robić w kolejnych miesiącach (owoce, warzywa, cukier, pektyna, ocet, przyprawy to dodatkowy koszt na żywność którą będziemy jeść zimą), więc pewnie w podsumowaniu rocznym kwota może być inna.
Następne podsumowanie w 2014 roku :)