"Nie trzeba mieć więcej niż inni, by żyć pełniej. Wystarczy prosta codzienność: naprawianie tego, co się da, tworzenie po swojemu, domowe jedzenie i cisza, która pozwala oddychać. Godne życie nie polega na pokazie, lecz na tym, co daje realną satysfakcję i spokój — we własnym rytmie, bez presji opinii."
czwartek, 22 stycznia 2015
Kolejny domowy, biały ser
Wczoraj kolejny raz zrobiłam domowy, biały ser. Nareszcie udało mi się znieść proporcje by uzyskać pełen kg sera, który ewentualnie mogę użyć do upieczenia serniczka :) Koszt uzyskanego przeze mnie kg twarogu wyniósł nie całe 9 zł. Czyli poniżej ceny sera dostępnego w sklepie. Wyczytałam, że mój twaróg powinien zawierać około 9-10 % zawartości tłuszczu, czyli całkiem tłusty wyszedł mi serek. Sumując mam lepszej jakości ser za niższą cenę. Ser robiłam ze zwykłego mleka pasteryzowanego zakupionego (tym razem) w siei sklepów z owadem w logo. Jeśli bym użyła mleko prosto od krowy np. kupując na ryneczki miała bym niższy koszt (około 5,50 zł) i wyższą zawartość tłuszczu. Niestety takie mleko błyskawicznie znika z ryneczku, chyba muszę się zacząć umawiać ze sprzedawcą na konkretne dni i odbierać zamówienie. Ser ma nieziemski smak, jest delikatny, śmietanowy w konsystencji aksamitny. Teraz tylko dodatki i mam wspaniały posiłek dla rodziny. Świetny na nadzienie do naleśników, na sernik pieczony, czy też na zimno, z owocami, na słono. Wszystko zależy od naszej wyobraźni. :) Polecam spróbować choć raz.
