Wspominkowo dla potrzebujących przepisu na bezpszenne faworki. Ja w tym roku robię je na mące ryżowej z odrobiną kukurydzianej. Przestałam używać gotowych mieszanek mąki bezglutenowej.
Faworki bezglutenowe
Oraz przepis na tradycyjne pszenne
Przepis na kryzysowe faworki :)
- 1 całe jajo
- 1 żółtko
- 2 szklanki mąki pszennej
- 1/2 szkl. śmietany lub jogurtu
- 1 łyżeczka octu
- tłuszcz do smażenia (ja używam smalcu)
Wszystko razem zagnieść, potem mocno uderzać wałkiem ciasto, aż powstaną pęcherze. Rozwałkować na placki i wycinać faworki (prostokąt z nacięciem w środku i przewlekamy jeden koniec przez przecięcie). Smażymy na smalcu/oleju na złoty kolor. Aby tłuszcz się nie palił wrzucamy pół surowego ziemniaka.
Po usmażeniu układamy na ściereczce, a potem jak odcieknie tłuszcz, na talerzu i posypujemy cukrem pudrem, można wymieszać cukier puder z cynamonem/wanilią.
Uwielbiam faworki bardziej od pączków, pączki upiekę i usmażę na ostatkowe ucztowanie:)
