poniedziałek, 8 maja 2017

Jadłospis obiadowy



Jadłospis obiadowy od 8 do 16 maja





 Poniedziałek
Jarzynowa (użyłam wywaru z gotowania żeberek do pieczenia w niedzielę)
Śledź smażony, ziemniaki, surówka z kapusty białej z rodzynkami

Wtorek
Jarzynowa
Makaron ze szpinakiem i białym serem

Środa
Krupnik z ziemniakami
Gulasz, kasza gryczana, buraki zasmażane

Czwartek
Krupnik z ziemniakami
Jajko sadzone, ziemniaki, marchewka gotowana

Piątek
Pieczarkowa z makaronem
Wątróbka w sosie, ziemniaki, ogórek kiszony

Sobota
Pieczarkowa z makaronem
Śląskie z boczkiem i cebulką, zasmażana kapusta

Niedziela
Rosół z makaronem
Pulpety w sosie koperkowym, ryż, surówka z marchewki na ostro

Poniedziałek
Rosół z makaronem
Racuchy z musem jabłkowym

Wtorek
Kapuśniak z ziemniakami


Tak będziemy jedli w tym tygodniu, mięso kupuję w ubojni (całe półtusze), kasze, ryż, w hurtowni (duże opakowania po 5 kg), ogórki, buraki, kapustę kiszoną mam z własnych letnich i jesiennych przetworów, Wszystkie dania przygotowuję od podstaw, nie kupuję gotowych. Robię ostatnio jadłospis z rodziną w niedzielę wieczorem, dzieci opracowują po trzy dni i układamy je w całość, oczywiście uwzględniamy nasze zasoby domowe i finansowe. Jadłospis układamy zazwyczaj na 10 dni, dzieci po trzy  dni do opracowania, a kolejne cztery robimy z mężem, potem wspólnie układamy na dni tygodnia by całość do siebie pasowała. Kiedyś cały układaliśmy razem, teraz uczę dzieci samodzielnej pracy. Na koniec spisujemy listę brakujących produktów dzięki temu nie zabraknie składników do przygotowania potraw. Mamy też możliwość wcześniejszego rozmrożenia mięsa, ryby, ugotowania ziemniaków do klusek, czy zakupu warzyw, nabiału. Jeśli po między przyjdzie nam ochota na inne danie, przesuwamy jadłospis i trzymamy się go dalej.  Na początku miesiąca uzupełniamy zapasy mąki, ryżu, kaszy, cukru by tym się już potem nie kłopotać. Takie planowanie daje możliwość sporych oszczędności, wykorzystania wszystkich produktów znajdujących się w domu, oraz rozsądne i spokojne zrobienie zakupów. Naprawdę polecam te małe zabiegi organizacyjne - planowanie jadłospisów/ zakupów, prowadzenie budżetu domowego, dzielenie obowiązków domowych całej rodzinie, dzieci mają dzięki temu możliwość przyuczenia się do dorosłego życia, wiedza szkolna im tego nie zapewnia.