niedziela, 5 stycznia 2020

Podsumowanie emocji z 2019




Zeszły rok był dla mnie pełen emocji i tych wspaniałych i tych bardzo trudnych. Zrealizowałam pewne marzenia, postanowienia np. wyjechałam do Grecji, o której marzyłam od lat, zaczęłam pracować nad swoja sprawnością fizyczną a konkretnie nad siłą mięśni, podjęłam naukę języka angielskiego, jakoś w okresie edukacji nie był mi dany ten język – rosyjski, niemiecki i liźnięcie francuskiego, ale nie angielski. Pogłębiam swoje zainteresowanie kulturą prasłowiańską i średniowieczną, takie były założenia i postanowienia na 2019. Niestety były i trudne emocje, wiosną pobyt z najstarszym synem w szpitalu, trafiliśmy tam z powodu ostrego bólu brzucha – podejrzenie zapalenia wyrostka, a finałowo ostry zator jelit, potem w czerwcu padła diagnoza wstępna nowotwór jąder, na szczęście nie to tylko wstępna diagnoza badania wykluczyły, ale wyniki wskazywały na kolejny problem w 99% procentach guz przysadki. Czekanie 3 miesiące na pełną diagnozę, rollercoaster emocjonalny, młody rozchwiany do maksa hormonalnie, agresywny do granic możliwości, w czasie powrotu z wakacji otwiera nam drzwi na autostradzie przy 140 km/h, wcześniej w czasie jazdy samochodem podrapał mnie, połamał okulary i podarł bluzkę, były już plany chemicznej lub fizycznej kastracji. Na szczęście mądry endokrynolog zakasał rękawy i unormował sprawę, a pełna diagnostyka wykluczyła guz. Wydawało nam się, że teraz to już z górki będzie dobrze, odetchnęliśmy, to musiała zaatakować niespodziewanie moja alergia, która była tak często bagatelizowana i wyśmiewana przez moją matkę i znajomych. Mąż był nie raz przy mnie jak miałam nasilenie alergii, wiedział, że sytuacja nie jest błaha, ale tego co wydarzyło się w grudniu nie przeżyłam nigdy i mam nadzieję, że nie gdy mnie to nie spotka. Obecnie mam do noszenie zestaw ratunkowy z opisem do torebki, między innymi adrenalinę w ilości dwie strzykawki, bo podobno u mnie jedna to może być mało, dodatkowo inhalator do ust, nosa, dwa rodzaje tabletek. Po tym co się wydarzyło nie mogę spożywać żadnych owoców pod żadną postacią, od razu mam nawrót alergii, podobno tak będzie do 6 tygodni od wydarzenia.  A tuż przed świętami, mąż miał uraz kolana, konsekwencje zostaną już na zawsze, jak to lekarz powiedział dodatkowo dobija go PESEL, mam nadzieję, że na jakiś czas wyczerpaliśmy limit smutnych wieści i trudnych chwil. Ostatni bardzo ciężki rok mieliśmy 2013, wcześniej w 2008, więc może to u nas jakaś prawidłowość, a może tak wyszło, mam nadzieję, że los nam pozwoli odpocząć odrobinę.  



Teraz liczę na odwilż i spokojne, nudne życie, bez wampirów energetycznych, złego oka, złego słowa, złego losu, złej karmy, złego fatum itd., jak by to nie nazywać. Chcemy odpocząć, nabrać sił i wypatrywać pogodnego jutra. W tym roku przed nami 18 urodziny drugiego syna, potem studniówka po nowym roku, matura i…. Wcześniej egzamin ósmoklasistki i nowa szkoła, też sporo zmian w tym rok, mam nadzieje na spokojne ich przejście i tylko radowanie się.
Ciężko by było przeżyć te chwile bez wzajemnego wsparcia, maż jest dla mnie ostoją, podpora i nie mogła bym sobie wymarzyć lepszego towarzysza życia. Od lat podnosiły siebie z kolan nawzajem, tak jest łatwiej, tak można szybciej iść do przodu.

7 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki żeby 2020 był lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Wzajemnie, życzę wspaniałego 2020 roku :)

      Usuń
  2. Spokojnego roku,niech będzie lepszy i dużo zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!! Również życzę spokojnego roku, bez zbędnych negatywnych emocji!

      Usuń
  3. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! A nawet gdyby pojawiły się problemy to życzę abyście mieli dużo siły i pozytywnych myśli na pokonanie ich. Dziękuję za wszystko i czytam Panią dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Spóźnione mocno życzenia,ale Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku dla całej Rodzinki Waszej.
    Jej,jak tak czas zleciał,już 18 lat syn kończy a dopiero był malutki:)
    Czytam na bieżąco,ale już z pisaniem gorzej.
    Zdrówka dla Was,oby takich wyskoków zdrowotnych nie było.
    Ciężki czas za Wami,ale musi być lepiej już ,innej opcji nie ma.

    OdpowiedzUsuń

"Artykuł 216 Kodeksu karnego brzmi:
Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności"
Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Proszę o nie przysyłanie ofert swoich produktów w komentarzach. Zwłaszcza dotyczy to stron z pożyczkami!! Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"