Tak jak pisałam w poście – menu sylwestrowe przygotowałam
jako jeden z ciepłych posiłków sajgonki, robiłam je po raz pierwszy
samodzielnie i powiem, że to fajne danie i ciekawy pomysł na spotkania
towarzyskie.
Ja zrobiłam tym razem z mięsem, jak to mąż stwierdził na
bogato by dobrze przywitać Nowy Rok.
Składniki:
- 20 sztuka papieru ryżowego
- 400 g piersi z kurczaka lub inne mięso (można pominąć lub dodać wędzone tofu)
- 2 łyżki przyprawy chińskiej 5 smaków
- mieszanka warzyw chińska
- olej/oliwa
- sól
- sos sojowy
Kroimy mięso najdrobniej jak się da, posypujemy mieszanką
przypraw, następnie odstawiamy na 30 minut do lodówki. PO tym czasie podsmażamy
na oleju mięso gdy już nie jest surowe dokładamy mieszankę warzyw i dusimy
wszystko do miękkości, doprawiamy do smaku sola, sosem sojowy i ewentualnie
poprawiamy ostrość farszu pieprzem lub chili. Odstawiamy farsz do wystygnięcia,
Gdy już jest wystudzony farsz przygotowujemy papier ryżowy według przepisu na
opakowani, nakładamy po łyżce stołowej farszu i zawijamy sajgonki (jeśli chcemy
je obsmażać później, to najlepiej między warstw gotowych sajgonek skropić lekko
olejem). Sajgonki obsmażamy na dość mocno rozgrzanym tłuszczu by się przyrumieniły.
Można jeść od razu na gorąco lub potem na zimno lub ewentualnie podgrzać w
piecyku/mikrofali. Naprawdę polecam taki
danie, jest dość szybie, niedrogie a do tego pożywne i ciekawe w smaku.
