czwartek, 2 stycznia 2020

Sajgonki




Tak jak pisałam w poście – menu sylwestrowe przygotowałam jako jeden z ciepłych posiłków sajgonki, robiłam je po raz pierwszy samodzielnie i powiem, że to fajne danie i ciekawy pomysł na spotkania towarzyskie.
Ja zrobiłam tym razem z mięsem, jak to mąż stwierdził na bogato by dobrze przywitać Nowy Rok.



Składniki:
  • 20 sztuka papieru ryżowego
  • 400 g piersi z kurczaka lub inne mięso (można pominąć lub dodać wędzone tofu)
  • 2 łyżki przyprawy chińskiej 5 smaków
  • mieszanka warzyw chińska
  • olej/oliwa
  • sól
  • sos sojowy


Kroimy mięso najdrobniej jak się da, posypujemy mieszanką przypraw, następnie odstawiamy na 30 minut do lodówki. PO tym czasie podsmażamy na oleju mięso gdy już nie jest surowe dokładamy mieszankę warzyw i dusimy wszystko do miękkości, doprawiamy do smaku sola, sosem sojowy i ewentualnie poprawiamy ostrość farszu pieprzem lub chili. Odstawiamy farsz do wystygnięcia, Gdy już jest wystudzony farsz przygotowujemy papier ryżowy według przepisu na opakowani, nakładamy po łyżce stołowej farszu i zawijamy sajgonki (jeśli chcemy je obsmażać później, to najlepiej między warstw gotowych sajgonek skropić lekko olejem). Sajgonki obsmażamy na dość mocno rozgrzanym tłuszczu by się przyrumieniły. Można jeść od razu na gorąco lub potem na zimno lub ewentualnie podgrzać w piecyku/mikrofali.  Naprawdę polecam taki danie, jest dość szybie, niedrogie a do tego pożywne i ciekawe w smaku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

"Artykuł 216 Kodeksu karnego brzmi:
Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności"
Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"